Atak przeprowadzony przez Izrael z powietrza miał doprowadzić do "pewnych strat materialnych". W wyniku ataku nikt nie zginął - wynika z informacji podanych przez syryjskie media.

Izraelska armia nie skomentowała tych doniesień.

W poniedziałek Syria informowała o przechwyceniu rakiet w rejonie Aleppo.

Hims to muhafaza (prowincja) granicząca z Libanem, z którego przed kilkoma dniami ostrzelano terytorium Izraela, na co Izrael odpowiedział ogniem artylerii.

Źródła w zachodnich wywiadach twierdzą, że Izrael zintensyfikował naloty na cele związane z obecnością sił irańskich i Hezbollahu w Syrii w zeszłym roku, za cichą zgodą USA.

Izrael obawia się, że Iran - sojusznik prezydenta Syrii Baszara el-Asada - wykorzysta wojnę domową w Syrii do uczynienia z niej przyczółka do ewentualnego ataku na Izrael.