Reklama

Niemcy chcą osądzić żołnierzy Armii Czerwonej

Zbrodnia sprzed 63. lat .Niemiecka prokuratura poszukuje Rosjan, którzy zamordowali tysiąc niemieckich cywilów pod koniec wojny

Publikacja: 02.12.2008 03:09

Ponad 60 lat po wojnie Niemcy idą w ślady Grecji i Włoch, gdzie nadal toczą się procesy o odszkodowanie za masakry dokonane na ludności cywilnej przez niemieckich żołnierzy.

W Treuenbrietzen, niewielkim miasteczku w zachodniej Brandenburgii, żyją nadal świadkowie wydarzeń z 23 kwietnia 1945 roku. – Ulice były zasłane trupami mężczyzn. Wielu z nich Rosjanie rozstrzelali w pobliskim lesie – opowiada Gerda Berkholz, wówczas 14-letnia dziewczynka.

– W czasach NRD zbrodnia ta była tuszowana – mówi Wolfgang Ucksche, dyrektor lokalnego muzeum. W rocznice masakry władze NRD organizowały dzień „pamięci ofiar bombardowań”. – Zgadza się jedynie to, że tego dnia zginęły setki ludzi – mówi Ucksche. Zgromadził zeznania świadków i dokumenty, którymi zajęła się prokuratura.

[wyimek]

To pierwsze niemieckie śledztwo przeciw sowieckim żołnierzom[/wyimek]

Reklama
Reklama

– Przez dwa lata staraliśmy się ustalić, co właściwie stało się tego dnia w Treuenbrietzen. Wiemy jedynie, że doszło do masakry, ale nie wiemy nic o sprawcach – tłumaczy Christian Lange, rzecznik prokuratury w Poczdamie. Jego urząd zwrócił się niedawno do Prokuratury Generalnej w Moskwie z prośbą o pomoc w ustaleniu, która jednostka Armii Czerwonej stacjonowała w miasteczku.

Krąży wiele wersji na temat przyczyn zbrodni sprzed 63 lat. Podobno na ulicy został zastrzelony sowiecki oficer, masakra miała być odwetem. Wiadomo również, że tego samego dnia w pobliskiej fabryce oddział SS rozstrzelał 127 włoskich robotników przymusowych. Sprawców nigdy nie udało się odnaleźć.

– To nie było przyczyną zbrodni Armii Czerwonej – utrzymuje Ucksche. Jego zdaniem mordercze instynkty wyzwoliła w żołnierzach Armii Czerwonej alkoholowa libacja z poprzedniego dnia. Prawdy stara się dociec założona po zjednoczeniu Niemiec organizacja o nazwie Forum Wyjaśnienia i Odnowy, zajmująca się historią NRD. Na jej wniosek sprawą zajęła się prokuratura. Inicjatorzy skargi nie domagają się odszkodowań ani zadośćuczynienia dla krewnych zamordowanych. – Oczekujemy od strony rosyjskiej informacji dotyczących winnych masakry, by pociągnąć ich do odpowiedzialności, jeżeli jeszcze żyją – mówi Lange.

Jeżeli Rosjanie odmówią współpracy, niemieckiej prokuraturze nie pozostanie nic innego, jak zamknąć pierwsze tego rodzaju śledztwo w powojennej historii Niemiec.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.jendroszczyk@rp.pl]p.jendroszczyk@rp.pl[/mail]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama