Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Pozostała interwencja nadprzyrodzona? Premier Theresa May wychodzi z wiejskiego kościoła po niedzielnej mszy
Jeśli polec, to przynajmniej w imię wyższych wartości: do takiego wniosku najwyraźniej doszła brytyjska premier. W wywiadzie dla „Sunday Express" uznała, że odrzucenie przez deputowanych porozumienia z Brukselą o brexicie byłoby „katastrofalnym i niewybaczalnym złamaniem wiary w naszą demokrację".
Ale od ogłoszenia przez Davida Camerona decyzji o referendum w sprawie członkostwa kraju w Unii blisko pięć lat temu z ust polityków padło tyle kwiecistych frazesów, że nie robią one już większego wrażenia. BBC szacuje, że przynajmniej 100 spośród 317 torysów w Izbie Gmin odrzuci we wtorek umowę zaproponowaną przez May. Chodzi przede wszystkim o zwolenników twardego brexitu, którym nie podoba się bezterminowe utrzymanie królestwa w unii celnej z kontynentem, aby zapobiec przywróceniu kontroli na granicy z Republiką Irlandii (tzw. backstop). W tej sytuacji nie bardzo widać, jak May miałaby uzyskać większość 326 deputowanych: pozostałe ugrupowania, na czele z laburzystami (256 deputowanych), będą głosowały przeciw jej propozycji, choć często z przeciwnego powodu niż prawe skrzydło Partii Konserwatywnej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: