Frances Irene Finley Williams zmarła 21 listopada w wieku 87 lat. Rodzina kobiety postanowiła podkreślić w nekrologu, że do śmierci seniorki przyczyniła się polityka prowadzona przez administrację Donalda Trumpa, która miała doprowadzać do wściekłości panią Williams.

Williams była krytycznie nastawiona do temperamentu Trumpa, jego polityki imigracyjnej, poglądu na prawa kobiet oraz standardów etycznych prezydenta - twierdzą dzieci zmarłej, Catherine Duff i Art Williams.

- To wszystko, cała administracja Trumpa doprowadzała ją do wściekłości - dodała Duff.

Rodzina wykupiła w lokalnej gazecie, "Courier Journal", za 1684 dolarów miejsce na obszerny nekrolog zmarłej.

Oprócz wymienienia w nim pasji 87-latki, bliscy postanowili podkreślić, że - tu cytat - "jej odejście zostało przyspieszone ciągłą frustracją z powodu działań administracji Trumpa".

Redakcja odmówiła publikacji nekrologu domagając się usunięcia wstawki dotyczącej Trumpa.

- Nigdy nie sądziliśmy, że to będzie jakimś problemem. Uważaliśmy, że to był tylko element tego, kim była. Nie wstydziła się tego - mówiła córka zmarłej.

Ostatecznie rodzina zgodziła się na usunięcie zdania o Trumpie.

Po kilku tygodniach redakcja przyznała jednak, że powinna była wydrukować nekrolog w kształcie, w jakim chciała zamieścić go rodzina - co przyznał redaktor gazety, Richard Green.

- Żałuję, że nie mam jej z nami i że nie mogę z nią o tym porozmawiać - przyznała Duff mówiąc o zamieszaniu wokół nekrologu jej matki.