Sky News, powołując się na swoje źródła twierdzi, że były przewodniczący Rady Europejskiej jest postrzegany jako osoba, które może wpłynąć na przełamanie impasu ws. brexitu.

Van Rompuy miał pojawić się w rezydencji brytyjskiego ambasadora w Brukseli w poniedziałek, ok. godziny 19.

Rozmówca Sky News mówi, że poprzednik Donalda Tuska na stanowisku szefa RE został zaproszony przez Lidingtona ponieważ jest postrzegany jako osoba, które może pomóc w osiągnięciu kompromisu ws. brexitu między Wielką Brytanią a UE.

W tym samym czasie, gdy Van Rompuy jadł obiad z Lidingtonem, w tej samej rezydencji brytyjskiego ambasadora główny negocjator UE ds. brexitu miał jeść obiad z ministrem ds. brexitu brytyjskiego rządu, Stevem Barclayem.

Barnier po spotkaniu powiedział, że "ze strony UE jest jasne, iż nie otwiera ona ponownie negocjacji ws. umowy brexitowej, ale będzie kontynuować dialog z Wielką Brytanią w nadchodzących dniach".

Z kolei rzecznik brytyjskiego rządu po spotkaniu Barclaya z Barnierem poinformował, że obaj politycy dyskutowali o "następnych krokach" na drodze do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i szukali rozwiązania, które byłoby do przyjęcia zarówno dla Izby Gmin, jak i dla Brukseli.

Na mniej niż 50 dni przed brexitem Izba Gmin nadal nie przyjęła umowy ws. wyjścia z UE, co grozi tym, że 29 marca dojdzie do tzw. twardego brexitu - brexitu bez umowy. 29 stycznia parlament upoważnił Theresę May do negocjacji z UE, których celem miałoby być zastąpienie mechanizmu tzw. backstopu w wynegocjowanym przez nią wcześniej porozumieniu "alternatywnym rozwiązaniem". Backstop to mechanizm, który ma chronić Irlandię przed pojawieniem się granicy między Irlandią a Irlandią Północną po brexicie poprzez tymczasowe pozostanie Wielkiej Brytanii w unii celnej ze Wspólnotą.