Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy Austria odda Żydom miliardy

Ocalali z Holokaustu domagają się odszkodowania za pozostawione mienie. Liczą na wsparcie USA i Izraela

Aktualizacja: 17.08.2011 09:56 Publikacja: 17.08.2011 02:03

Austriacy witają Adolfa Hitlera wjeżdżającego do Wiednia (1938)

Austriacy witają Adolfa Hitlera wjeżdżającego do Wiednia (1938)

Foto: Forum

– Austriacy mówią o sobie, że byli „pierwszą ofiarą Hitlera". To bzdura. 99,9 procent z nich poparło Anschluss. Gdy Hitler wjeżdżał do Wiednia, tłumy szalały ze szczęścia – mówi „Rz" wiedeńska Żydówka ocalała z Holokaustu Marta Rawiw. – Austriacy brali czynny udział w Holokauście, wzbogacili się na odebranej nam własności. Pora, aby nam ją zwrócili.

Rodzina pani Rawiw miała w Austrii zakłady spożywcze. Jej ojciec zginął w komorze gazowej w pobliżu Buchenwaldu, ona sama przeszła z matką przez kilka obozów koncentracyjnych we Francji. Wyzwolona przez Amerykanów w 1944 roku, po wojnie wyjechała do Izraela. W ramach odszkodowania za utracone mienie dostała od Austrii zaledwie 1?0 tys. dolarów.

W 2001 roku Austria zawarła bowiem niezwykle dla siebie korzystną umowę z rządem USA o wypłacie rekompensat za żydowskie majątki. Pomimo że Żydzi złożyli wnioski opiewające w sumie na ponad 2 miliardy dolarów, władze w Wiedniu przeznaczyły na odszkodowania tylko 210 milionów. W ten sposób wnioskodawcy dostali 10 procent wartości należącego do nich niegdyś mienia.

Marta Rawiw 10 lat temu uczestniczyła w tamtych negocjacjach. – Nastawienie Austriaków było skandaliczne i aroganckie. W pewnym momencie jeden z urzędników powiedział: „Nic nie jesteśmy Żydom winni, bo oni przed wojną byli szmaciarzami". Niestety, o ile Niemcy po wojnie całkowicie się zmienili, o tyle Austriacy to nadal naród antysemitów – mówi.

Wraz z innymi austriackimi Żydami, Rawiw występuje teraz o pozostałe 90 proc. własności. Szukają poparcia Izraela, USA oraz UE. Napisali już list do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka. Jeżeli międzynarodowa presja nie odniesie rezultatu, gotowi są pójść do sądu.

Reklama
Reklama

– Nasze postulaty są i tak umiarkowane. Nie chcemy bowiem procentów za te 75 lat, w ciągu których oni korzystali z naszego majątku. Gdybyśmy to zrobili, powinniśmy dostać około 25 miliardów dolarów. My zaś chcemy tylko 2,5 – 3 miliardy. Myślę, że to rozsądny kompromis – mówi „Rz" Doron Weisbrot, którego rodzina straciła nieruchomości w Wiedniu.

Austriacy zasłaniają się jednak umową z 2001 roku i o żadnych dodatkowych wypłatach nie chcą słyszeć. – Austria to jedno z najbogatszych państw świata. Swój dobrobyt zawdzięcza również temu, że podczas wojny zagrabiła miliardy należące do Żydów. Oni wzbogacili się dzięki nam. Odzyskaliśmy 10 procent, ale przecież te 90 procent nie zniknęło. Uczciwy człowiek, by to po prostu zwrócił – przekonuje Weisbrot.

Problem w tym, że 10 lat temu, odbierając 10-procentowe rekompensaty, Żydzi musieli podpisać zobowiązanie, że nie będą już więcej występowali z żadnymi roszczeniami finansowymi pod adresem Wiednia. Przywódcy austriackiej społeczności żydowskiej zgodzili się na ten kompromis.

– Oni nie mieli wyboru. Austriacka gmina była na skraju bankructwa. Władze w Wiedniu postawiły ją przed wyborem: albo 10 procent, albo nic. Teraz ci ludzie żałują i liczą, że dostaną to, co im się należy – mówi „Rz" dziennikarz izraelskiej gazety „Jedijot Achronot" Eldad Beck. – Czy im się uda? Wszystko zależy od przyzwoitości Austriaków i tego, czy ocalałym uda się poruszyć sumienie społeczności międzynarodowej – dodaje.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama