Reklama

Barykady przy placu Taksim

Na ulice Stambułu wyjdą dziś zwolennicy Recepa Tayyipa Erdogana i jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. Wypędzeni z placów Taksim i Gezi protestujący wznoszą barykady

Publikacja: 16.06.2013 09:44

Barykady przy placu Taksim

Foto: AFP

Rząd spodziewa się "dziesiątek tysięcy" uczestników wyjątkowej manifestacji.

Demonstracja będzie miała miejsce kilkanaście godzin po tym, jak tureckie służby usunęły z placu Taksim i parku Gezi przeciwników Erdogana, używając do tego gazu łzawiącego i armatek wodnych. Zdemontowały także namioty protestujących. Nad opanowanym przez funkcjonariuszy terenem długo unosiły się opary substancji paraliżującej.

Protestujący szybko jednak wrócili w okolice placu. Następnie wznieśli barykady w poprzek sąsiadujących z nim ulic i rozpalili ogniska.

Policja otoczyła kordonem plac Taksim.

Na ulice Ankary znowu wyszły tysiące ludzi, by wyrazić poparcie dla demonstrantów.

Reklama
Reklama

Turecka Konfederacja Związków Pracowników Publicznych (Kesk) zapowiedziała na poniedziałek strajk. Inne związki mają zdecydować, czy przyłączą się do akcji.

Służba zdrowia szacuje, że od rozpoczęcia protestów 31 maja br. 5 tysięcy osób zostało rannych, a co najmniej cztery zabite.

Recep Tayyip Erdogan jest premierem Turcji od 2002 roku. Odkąd w czerwcu rozpoczęły się protesty przeciwko jego rządom, rannych zostało w sumie niemal 7,5 tysiąca osób, a 4 zginęły. W tym czasie doszło do gwałtownych starć między jego przeciwnikami a policją.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu protestu były plany przebudowy okolic placu Takism w Stambule. Manifestanci nie chcą, by powstało tam centrum handlowe. Pośrednią przyczyną była niechęć do premiera Recepa Tayyipa Erdogana.

Protestujący zarzucają mu autorytaryzm i dążenie do islamizacji kraju. Domagają się jego dymisji. On jednak nie zamierza ugiąć się pod ich żądaniami. Dzisiaj postawił im ostateczne ultimatum - albo opuszczą plac Taksim albo rozgoni ich policja. Ponieważ demonstranci odmówili, spełnił swoją groźbę.

Rząd spodziewa się "dziesiątek tysięcy" uczestników wyjątkowej manifestacji.

Demonstracja będzie miała miejsce kilkanaście godzin po tym, jak tureckie służby usunęły z placu Taksim i parku Gezi przeciwników Erdogana, używając do tego gazu łzawiącego i armatek wodnych. Zdemontowały także namioty protestujących. Nad opanowanym przez funkcjonariuszy terenem długo unosiły się opary substancji paraliżującej.

Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1283
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Świat
Czy torfowiska wschodniej Europy powstrzymają armię Putina?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1277
Polityka
Podcast „Rzecz o geopolityce”: Putin szykuje się na kolejną wojnę. Mołdawski sprawdzian
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1276
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama