Obowiązkowy nakaz ewakuacji został wydany w 20 gminach, przede wszystkim w południowych rejonach Alberty, gdzie wciąż pada, padać będzie i wciąż powiększają się rozlewiska.

Reklama
Reklama

Najwyższe poziomy rzek Bow i Elbow spodziewane są w nocy, a fachowcy prognozują, że nie opadną przez weekend.

Jak dotąd nie zanotowano ofiar żywiołu.

Premier Kanady Stephen Harper zarządził włączenie do akcji pomocowej sił wojskowych, w tym helikopterów, które zostały wdrożone do pomocy miejscowym  organizatorom pomocy.

- Nasze myśli i modlitwy pozostają z mieszkańcami dotkniętej powodziami Alberty - powiedział Harper i potwierdził, że wszelka możliwa pomoc została zorganizowana przez rząd federalny.

W Calgary obowiązuje stan wyjątkowy. Policja i straż pożarna przemierza zagrożone miejscowości, przez głośniki przekazując nakaz ewakuacji. Opuszczający domy mieszkańcy mają je oznaczyć dużą literą X, aby w ten sposób powiadomić służby ratunkowe, że dom jest opuszczony przez mieszkańców.

Powódź w prowincji Alberta