Reklama
Rozwiń
Reklama

Polowanie na groźne komary

Szwajcarscy naukowcy rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę polowanie na komary. Sprawa jest poważna, bo pojawiło się podejrzenie, że niebezpieczny dla zdrowia ludzi gatunek tych owadów przedostał się przez naturalną zaporę, jaką są Alpy.

Publikacja: 08.08.2013 10:03

Samica komara tygrysiego. Fot. James Gathany, CDC

Samica komara tygrysiego. Fot. James Gathany, CDC

Foto: Domena publiczna

Szwajcarski Instytut Zdrowia Publicznego rozmieścił w całym kraju ponad 200 pułapek. Chodzi o sprawdzenie, czy azjatyckim komarom tygrysim udało się pokonać góry oddzielające północ od południa Europy.

Naturalny zasięg występowania tego gatunku to Azja Południowo-Wschodnia oraz wyspy Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Poprzez m.in. transportowanie mokrych roślin komar tygrysi trafił jednak do Afryki, Australii, Ameryki Północnej, a także Europy. W 2008 r. odnotowano jego występowanie w 28 krajach świata, poza jego naturalnym zasięgiem.

Pokryte czarno-białymi paskami komary na Starym Kontynencie znajdowano głównie we Włoszech, ale pojedyncze osobniki odkryto także ostatnio w innych krajach europejskich.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób przewiduje, że przy sprzyjających rozwojowi owada warunkach pogodowych azjatycki komar może dotrzeć nawet do południowych skrajów Skandynawii.

Azjatyckie komary tygrysie są wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia ludzi. Przenoszą m.in. wirusy dengi, żółtej febry, gorączki Zachodniego Nilu, chikungunyi, czy japońskiego zapalenia mózgu.

Reklama
Reklama
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama