Armia odcięła główną drogę w kierunku Słowiańska
Ukraińska armia odcięła główną drogę prowadzącą do położonego na wschodzie kraju miasta Słowiańsk, opanowanego w kwietniu przez prorosyjskich separatystów - poinformowała agencja AFP.
Żołnierze wznieśli barykadę ok. 2 km od Słowiańska, odcinając tym samym drogę szybkiego ruchu w kierunku stolicy obwodu, Doniecka. W godzinach popołudniowych widać tam było siedem pojazdów opancerzonych.
"Miasto jest całkowicie otoczone" - potwierdziła rzeczniczka separatystów w Słowiańsku Stella Choroszewa.
Odessa: Milicja wypuściła separatystów
Rzecznik odeskiej komendy obwodowej milicji Wołodymyr Szablenko poinformował, że osoby zatrzymane po zajściach z 2 maja zostały zwolnione z aresztu.
Mimo to - jak pisze Interfax-Ukraina - tłum się nie rozchodzi, bo według zgromadzonych osobom zwolnionym nie oddano dokumentów, co oznacza, że mogą zostać ponownie zatrzymane. Trwają rozmowy między milicją a demonstrantami.
Według ukraińskich mediów na wolności znalazło się dotąd około 30 separatystów.
Około 2 tysięcy prorosyjskich demonstrantów zaatakowało komendę miejską milicji w Odessie. Napastnicy staranowali bramę i rozbili kamieniami okna w siedzibie milicji. Wcześniej demonstranci otoczyli budynek i domagali się zwolnienia kolegów zatrzymanych po piątkowych zajściach. Milicjanci w kaskach i z tarczami zablokowali wejście do komendy.
Do piątkowych starć w Odessie doszło, gdy kilkuset prorosyjskich demonstrantów, uzbrojonych w pałki i broń palną, zaatakowało idący przez centrum miasta pochód złożony z ok. 1500 zwolenników władz w Kijowie. Dominowali wśród nich kibice klubów piłkarskich z Odessy i Charkowa.
W czasie walk rzucano płytami chodnikowymi, koktajlami Mołotowa i ładunkami wybuchowymi. Kibice spalili miasteczko namiotowe zwolenników separatyzmu na Kulikowym Polu, a następnie ruszyli na siedzibę związków zawodowych, w którym znajdował się sztab ruchów prorosyjskich. Budynek podpalono. Zatrzymano ponad 140 uczestników zamieszek, głównie spośród separatystów.
Jaceniuk oskarża Rosję o zaplanowanie piątkowych wydarzeń w Odessie
Przebywający w Odessie Jaceniuk zarzucił milicji, że jest skorumpowana i zlekceważyła swoje obowiązki, co doprowadziło do tragicznych w skutkach wydarzeń. Zapowiedział, że winni zaniedbań zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Rosja chce postawić władze Ukrainy przed trybunałem wojennym
Jak powiedział, śmierć ponad 40 osób to skutek "starannie przygotowanej i zorganizowanej akcji przeciwko ludziom, Ukrainie i samej Odessie".
Zakładnicy w Ługańsku uwolnieni
Prorosyjscy bojówkarze uwolnili w Ługańsku dwoje ukraińskich działaczy, przetrzymywanych jako zakładników - donosi Polskie Radio. O uwolnieniu Anny Mokrousowej i Ołeksija Bidy poinformowała w Internecie jedna z ich współpracownic. Według niej, uwolnieni są w bezpiecznym miejscu. Rozmowy o zwolnieniu zakładników miał prowadzić sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy, Andrij Parubij.
Separatyści znów kontrolują Kramatorsk
Separatyści zajmują obecnie w Kramatorsku siedzibę miejskiej administracji, blokują też dojazdy do miasta od wszystkich stron. Przy zbudowanych tam barykadach czuwają prorosyjscy demonstranci.
Z rozmów PAP z mieszkańcami Kramatorska wynika, że nie przyjęli przychylnie ukraińskich żołnierzy. Siły milicji, które nadal są w mieście, jak twierdzą mieszkańcy, sprzyjają prorosyjskim demonstrantom.
Scenariusz syryjski na Ukrainie?
"Całą noc nad Krymem ciemno od samolotów"
Rosja znacząco wzmacnia swoją obecność wojskową na okupowanym przez nią Krymie – napisała w niedzielę ukraińska państwowa agencja informacyjna Ukrinform z powołaniem na krymskiego eksperta wojskowego na półwyspie.
Według anonimowego rozmówcy agencji Rosjanie mogą dążyć do „zaciśnięcia wokół Ukrainy pierścienia militarnego, grożąc południowym i wschodnim regionom" tego kraju.
„Przez całą sobotę niebo nad Krymem było ciemne od samolotów. Tak natężonego przerzucania (wojsk) nie było prawdopodobnie od czasu okupacji Krymu przez Niemców w 1941 r." – oświadczył informator Ukrinformu.
Poinformował on, że w ostatnim czasie z Rosji skierowano na półwysep kilkadziesiąt myśliwców klasy MiG i Su oraz bombowce Tu-22M. Na lotnisku w Belbeku pod Sewastopolem zauważono także lądowania około dziesięciu transportowców Ił-76 z desantem i sprzętem wojskowym na pokładzie – czytamy w informacji.
Rosyjskie władze informowały wcześniej, że 9 maja odbędzie się w Sewastopolu parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa. Ma zostać na niej pokazany sprzęt nowej generacji. Mieszkańcy Krymu nie wykluczają jednak, że przylot rosyjskich samolotów ma związek z sytuacją na wschodzie i południu Ukrainy.
Odbić wschód Ukrainy z rąk separatystów
W Mariupolu siły ukraińskie rozpoczęły atak na jeden z okupowanych przez separatystów budynków. "Dali nam pięć minut na opuszczenie gmachu, po czym zaczęli strzelać" - powiedział rzecznik separatystów.
Ukraińska armia w sobotę wieczorem rozpoczęła operację antyterrorystyczną w Mariupolu w obwodzie donieckim. Według relacji świadków zamieszczanych na portalach społecznościowych, w mieście słychać było strzały, syreny i serie z broni maszynowej. W ruch poszły koktajle Mołotowa. W mieście wzniesiono barykady z opon, które podpalono.
Breaking News: Mariupol, gunshots, molotov cocktails, blocked road, burning tires in the road, - said Sergey Osadchiy pic.twitter.com/tvaDzASjG9
Jak informowała Russia Today, około 300 mieszkańców zebrało się na centralnym placu w mieście, aby odeprzeć atak oddziałów ukraińskiej armii. Mieszkańcy są nieuzbrojeni.
Napastnicy - wielu w mundurach maskujących - uzbrojeni byli w pałki i stalowe pręty. Budynek zajęty został w ciągu kilku minut; po rozbiciu okien tłum wdarł się do nieochranianego gmachu. Równie szybko zajęto znajdujący się obok zarząd śledczy SBU.
Podczas walk o wieżę telewizyjną w Konstantynówce rannych zostało wielu żołnierzy oddziałów ukraińskich. "Terroryści używają ciężkiej broni, ale udało nam się utrzymać nasze pozycje" - poinformował Arsen Awakow.
W Kramatorsku i Słowiańsku słychać było w nocy jedynie pojedyncze strzały.
W pobliskiej Gorłowce zwolennicy Republiki Donieckiej zajęli siedzibę Oddziału Milicji do Walki z Przestępczością Zorganizowaną. Pracowali tam funkcjonariusze innych placówek milicji, których siedziby zostały zajęte wcześniej.
Działania przeciw "ekstremistom i terrorystom"
"Będziemy dalej prowadzić działania przeciwko ekstremistom i terrorystom, którzy łamią prawo i narażają życie innych ludzi na niebezpieczeństwo" - zapowiedział minister spraw wewnętrznych Ukrainy.
Na Ukrainie dzień żałoby narodowej. Dwudniową żałobę ogłosił wczoraj pełniący obowiązki prezydenta Oleksandr Turczynow w związku z tragicznymi wydarzeniami w regionie Doniecka i w Odessie. W walkach między zwolennikami jedności Ukrainy a prorosyjskimi demonstrantami oraz w pożarze siedziby związków zawodowych, gdzie mieścił się sztab separatystów, zginęło co najmniej 46 osób, a ponad 200 zostało rannych.