Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie po raz kolejny pokazały, że społeczeństwo tego kraju jest podzielone jeśli chodzi o stopień zaangażowania w politykę. Podczas gdy w obwodzie lwowskim do urn poszło aż ponad 70 proc. mieszkańców tego regionu, w kontrolowanej przez ukraińskie wojsko części Donbasu frekwencja wyniosła zaledwie 30 proc. uprawnionych do głosowania.
Biorąc pod uwagę pozostałe części obwodów donieckiego i ługańskiego, okupowane obecnie przez prorosyjskich separatystów, zaledwie 12 proc. mieszkańców Donbasu głosowało w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Niska frekwencja wyborcza została odnotowana również w innych obwodach południowo-wschodniej części Ukrainy.