Belgowie, których wojska walczyły po stronie księcia Wellingtona wraz z oddziałami Holendrów i Niemców, chcieli uczcić rocznicę zwycięskiej bitwy, zwłaszcza że jej miejsce znajduje się w granicach Belgii.

Planom sprzeciwiła się Francja, wykorzystując prawo każdego kraju Unii do weryfikacji projektów monet. Wyjaśniając swój sprzeciw Francuzi napisali, że "wprowadzenie do obiegu monet z symbolem o negatywnej wymowie dla części ludności Europy wydaje się szkodzić wysiłkom rządów strefy euro na rzecz wzmocnienia jedności i współpracy poprzez unię walutową".

Francuzi ostrzegają, że gest Belgów mógłby wywołać "wrogie reakcje",

Belgowie ustąpili pod naciskiem Francuzów i wycofali zgłoszony projekt monety.

Zamieszaniem wokół kontrowersyjnego - zdaniem Francji - projektu zdziwione są władze Wielkiej Brytanii, której wojska stanowiły trzon zwycięskiej armii. Zdaniem Londynu, współpraca całej Europy w walce z próba zdominowania jej przez jedno państwo była wzorcowym przykładem zjednoczenia w obliczu zagrożenia.