Reklama

Żółta kartka dla Serbii

Belgrad powinien zdecydować się, czy chce wstąpić do Unii, czy przyjaźnić się z Rosją. Na dwóch stołkach naraz nie można siedzieć.
Premier Serbii Ana Brnabić

Premier Serbii Ana Brnabić

Foto: AFP

– Nie możecie jednocześnie poruszać się w kilku przeciwnych kierunkach. Jeśli poważnie myślicie o Europie, to podejmujcie decyzje zbliżające was do niej. A tego nie można powiedzieć o tej, którą podjeliście ostatnio – zwrócił się do serbskich przywódców minister spraw zagranicznych Słowacji Miroslav Lajčák.

Słowak mówił w imieniu unijnych ministrów spraw zagranicznych o zapowiedzi podpisania 25 października przez Serbię umowy o wolnym handlu z Euroazjatycką Unią Gospodarczą, w której dominuje Rosja. Informację o tym podał na Twitterze nowy rosyjski ambasador w Belgradzie Aleksandr Bocak-Charczenko: „To będzie znaczące wydarzenie”.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama