Po raz pierwszy od prawie ćwierć wieku wywiad amerykańskiej floty opublikował raport na temat swojego rosyjskiego konkurenta.
„Rosja rozpoczęła i nadal będzie z rozmachem kontynuować tworzenie floty XXI wieku zdolnej zarówno do obrony swojego terytorium, jak i demonstrować widowiskową – choć i ograniczoną – obecność w odległych strefach globalnych interesów (Kremla)" - pisze autor dokumentu, analityk amerykańskiej floty George Fedoroff.
Poprzedni taki dokument powstał w 1991 roku. Podsumowywał rozpad Związku Radzieckiego i wpływ na siłę oraz kierunki rozwoju postradzieckiej marynarki wojennej.
Po 24 latach Amerykanie konstatują postępującą rozbudowę rosyjskiej floty „dowodzoną przez nową generację postradzieckich oficerów". Stanowi ona trzecią siłę wojskową na oceanach świat: po USA i Chinach. Amerykańska marynarka wojenna liczy 280 okrętów bojowych i około stu – pomocniczych. Rosyjska – 186 okrętów i obecna jest na oceanie Atlantyckim, Spokojnym oraz Lodowatym (wody wokół bieguna północnego) oraz na morzach Czarnym, Bałtyckim, Kaspijskim i Śródziemnym.
Według Fedoroffa Moskwa wznowiła wszystkie projekty budowy okrętów wojennych, zamrożonych po rozpadzie ZSRR i teraz jej flota otrzymuje znaczne ilości najnowocześniejszych okrętów (łącznie z atomowymi okrętami podwodnymi).