Przepis jest szczególnie kontrowersyjny w landach niemieckich ze względu na skojarzenie z przejmowaniem własności Żydów przez III Rzeszę.
Joachim Herrmann, bawarski minister spraw wewnętrznych, tłumaczy jednak wysokonakładowemu dziennikowi „Bild", że ubiegający się o azyl muszą najpierw wykorzystać własne dochody i majątek, zanim otrzymają pomoc – i dotyczy to także rodzinnej biżuterii. Nie możemy tolerować sytuacji, w której uchodźcy będą lepiej traktowani niż Niemcy, którzy otrzymują zasiłek dla bezrobotnych.