W Lille przebywają obecnie kibice Rosji, Słowacji, Anglii i Walii. Fani dwóch pierwszych przybyli do miasta na dzisiejsze spotkanie swoich reprezentacji. Anglicy i Walijczycy swoje spotkanie rozegrają jutro. 

Reklama
Reklama

W sobotę kibice Anglii i Rosji starli się w Marsylii. Z obawy przed kolejnymi zamieszkami francuskie służby wysłały do Lille kilka tysięcy policjantów.

Porażka Rosjan

Reprezentacja Rosji przegrała spotkanie ze Słowacją 1:2. Porażka oznacza, że Rosjanie niemal stracili szansę na wyjście z grupy. 

Brytyjskie media informują, że dzisiejsze zamieszki sprowokowali właśnie kibice ze wschodu, którzy w ten sposób zareagowali na wynik meczu swojej drużyny. Bójki miały rozpocząć się w centrum miasta na placu Place des Reignaux. Później zamieszki przeniosły się w okolice dworca Lille-Flandres.

W sieci pojawiły się nagrania opisanych zdarzeń. Widać na nich uciekający przed policją tłum kibiców. W tle słychać eksplozje petard hukowych.

Policja rozdzieliła awanturujących się kibiców. By uspokoić najbardziej agresywne osoby, użyto gazu łzawiącego. 

Policja podaje informacje o 36 zatrzymanych, ale ta liczba może się zwiększyć. Rannych zostało 50 osób, z których 16 trafiło do szpitali.

We wtorek Komisja Dyscyplinarna Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) podjęła decyzję o dyskwalifikacji reprezentacji Rosji uczestniczącej w mistrzostwach Europy, zawieszając jednocześnie wykonanie kary do czasu ewentualnego powtórzenia się chuligańskich zajść na stadionie. Dodatkowo UEFA nałożyła na Piłkarską Federację Rosji grzywnę wynoszącą 150 tysięcy euro.