Reklama

Debata prezydencka w USA: Clinton może polec jak Carter

Za pięć dni pierwsza debata telewizyjna kandydatów. Wtedy pozna ich 60 mln Amerykanów.
„A pan znowu swoje” – powtarzał Carterowi Reagan w debacie z 1980 r. Ameryka go za to pokochała.

„A pan znowu swoje” – powtarzał Carterowi Reagan w debacie z 1980 r. Ameryka go za to pokochała.

Foto: Bettmann Archive/Getty Images

Kandydatka demokratów wydobrzała po ostrym zapaleniu płuc, ale w tym tygodniu odwiedzi tylko dwa stany – Florydę i Pensylwanię – i to na krótko. Wszystko po to, aby zachować jak najwięcej czasu na przygotowanie się do pierwszej bezpośredniej konfrontacji z Donaldem Trumpem.

– Sztab Hillary Clinton liczył, że na tym etapie kampanii jej przewaga nad Trumpem będzie na tyle bezpieczna, iż bez trudu pokona go w telewizyjnym studiu. Tak się jednak nie stało ze względu na narastającą atmosferę zagrożenia w USA, a także powszechne zmęczenie politycznym establishmentem, który nie potrafi wyprowadzić kraju na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego, oraz wątpliwości co do stanu zdrowia Clinton – mówi „Rz" Bruce Stokes, dyrektor w waszyngtońskim instytucie badania opinii publicznej Pew.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama