– Zostali rozbici i zdziesiątkowani, powstrzymaliśmy ich działalność na terenie Czech. Byli to ludzie związani z rosyjskimi służbami specjalnymi – finansowani z Rosji i z rosyjskiej ambasady (w Czechach – red.) – powiedział szef czeskiego kontrwywiadu BIS Michal Koudelka.
Nie wiadomo jednak, jak liczna to była grupa, czy ktoś z niej został aresztowany oraz z jakimi jeszcze krajami Europy była związana. Składała się natomiast z osób, które przyjechały z Rosji do Czech na dłużej, oraz Rosjan, którzy już otrzymali czeskie obywatelstwo. – Wcale mnie to nie dziwi – powiedział przedstawiciel rosyjskiej społeczności w Czechach Aleksiej Kielin o tej ostatniej grupie szpiegów. – (Nadawanie czeskiego obywatelstwa) było nieprzejrzyste, mówiło się nawet o korupcji – dodał w rozmowie z tygodnikiem „Respekt”.