Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Scotland Yard prowadzi po zamachu drobiazgowe śledztwo.
Czerwony citroen ruszył około 11 przed południem z dużą szybkością ulicą Meir, głównym deptakiem największego miasta kraju. Cudem nikomu jednak nic się nie stało: ludzie na czas rozstępowali się na boki, korzystając z osłony szpaleru drzew. Wojskowi, którzy patrolowali tę część Antwerpii, starali się zatrzymać pojazd, bez skutku. Auto odjechało w kierunku nabrzeży Skaldy.
Dopiero tu siłom porządkowym udało się unieszkodliwić kierowcę. Okazał się nim Francuz mieszkający we Francji, muzułmanin. Motywy jego działania w chwili zamykania tego numeru „Rzeczpospoitej" nie były znane. W bagażniku pojazdu znaleziono jednak kilka sztuk białej broni, która być może miała posłużyć do zaatakowania przechodniów w końcowej fazie zamachu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: