Wymieniając priorytety USA wobec Syrii Haley wymieniła: pokonanie islamistów, zredukowanie irańskich wpływów w Syrii (Iran, podobnie jak Rosja, wspiera prezydenta Baszara el-Asada) i odsunięcie od władzy Asada.

- Nie wierzymy w pokój w Syrii z Asadem (u władzy - red.) - powiedziała Haley.

W nocy z czwartek na piątek USA wystrzeliły 59 Tomahawków w kierunku bazy sił powietrznych kontrolowanej przez siły rządowe. Była to reakcja na użycie broni chemicznej, o które oskarża się Baszara el-Asada. Syria i Rosja odrzucają te oskarżenia.

Z kolei Rex Tillerson, szef amerykańskiej dyplomacji ocenił, że dla USA najważniejsze jest pokonanie tzw. Państwa Islamskiego.

- Kiedy to zagrożenie zostanie zredukowane lub wyeliminowane, wówczas możemy zająć się stabilizowaniem sytuacji w Syrii - stwierdził Tillerson w rozmowie z CBS.

Tillerson liczy, że Amerykanom uda się rozwiązać sytuację w Syrii metodami politycznymi. Dodaje jednak, że aby było to możliwe trzeba doprowadzić do zawieszenia broni w "strefach stabilizacji" w Syrii.