Biały Dom nie skomentował tych doniesień. CNN powołuje się na źródła dyplomatyczne.

Doniesień nie skomentował też ambasador Izraela w USA Ron Dermer, który wyraził jedynie zaufanie do władz USA.

- Izrael ma pełne zaufanie do USA w dziedzinie wymiany informacji wywiadowczych i liczy na pogłębienie tych relacji za prezydentury Donalda Trumpa - oświadczył Dermer.

Sean Spicer, sekretarz prasowy Białego Domu, również odmówił komentarza ws. źródła informacji, o których Trump rozmawiał z szefem rosyjskiego MSZ.

Spicer powiedział jedynie, że Biały Dom jest "zadowolony" ze współpracy wywiadowczej z Izraelem.

O tym, że Trump mógł ujawnić Rosjanom informacje uzyskane od Izraela, jako pierwszy poinformował "The New York Times".