Ciężko uzbrojeni funkcjonariusze przyjechali do apartamentowca po otrzymaniu zgłoszenia o eksplozji. W foyer budynku znaleźli martwego mężczyznę.
Inny mężczyzna, Yacqub Khayre, uzbrojony w strzelbę, przetrzymywał w jednym z pomieszczeń zakładniczkę.
29-letni Khayre, pochodzący z Somalii obywatel Australii, w czasie oblężenia zadzwonił do dziennikarzy, informując, że działa w imieniu Państwa Islamskiego.
W trakcie oblężenia trzej policjanci odnieśli obrażenia, gdy Khayre zaczął do nich strzelać. W wyniku strzelaniny napastnik zmarł. Zakładniczka nie odniosła żadnych obrażeń.
Komendant policji stanu Victoria Graham Ashton powiedział, że ofiara, która została znaleziona na dole budynku, pracowała w nim i "znalazła się w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu".
- Jeszcze nie wiemy, czy Khayre rzeczywiście coś planował, czy była to decyzja podjęta ad hoc - dodał Ashton. Nie skomentował twierdzeń napastnika, o jego współpracy z Państwem Islamskim, ale zauważył, że "oni zawsze biorą odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje".
Khayre miał długą przeszłość kryminalną. W zeszłym roku wyszedł z więzienia.