Na zdjęciach zamieszczonych w sieci przez Carem'a widać dzieci bawiące się w błocie, otoczone przez śmieci we francuskim obozie dla uchodźców, czego - jak podkreślił - nie można dłużej tolerować.

Premier Francji Edouard Philippe zapowiedział już przyspieszenie budowy mieszkań i schronisk przeznaczonych dla imigrantów. Szef francuskiego rządu przyznał, że obecnie ok. 40 proc. starających się o azyl oraz uchodźców nie ma dachu nad głową. Dlatego do 2019 liczba miejsc w ośrodkach dla uchodźców oraz w innych przeznaczonych dla nich nieruchomościach ma zwiększyć się o 12500 (obecnie mogą one pomieścić ok. 80 tys. osób).

Philippe chce też, aby czas oczekiwania na decyzję ws. azylu skrócił się z 14 miesięcy do ok. pół roku.

Jednocześnie premier Francji zapowiedział, że osoby, którym odmówiono azylu będą "systematycznie deportowane".

- Musimy sprawić, by emigranci ekonomiczni zrozumieli, że nie jesteśmy w stanie przyjąć ich wszystkich - podkreślił.

Władze Francji mają jednocześnie powołać międzyresortowego koordynatora ds. integracji uchodźców - czego domaga się m.in. burmistrz Paryża Anne Hidalgo.

W 2016 roku we Francji złożono 85 tysięcy wniosków o azyl.