Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy napijemy się piwa nad Wisłą?

Po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących sprzedaży i spożywania alkoholu, samorządy rozpoczynają konsultacje swoich pomysłów.

Aktualizacja: 12.03.2018 18:15 Publikacja: 11.03.2018 17:42

Czy napijemy się piwa nad Wisłą?

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Nowe zasady spożywania napojów alkoholowych przygotowuje m.in. warszawski Urząd Miasta. Urzędnicy wkrótce przekażą swoje propozycje radnym. – Nowa ustawa daje nam możliwość wyznaczenia stref, w których można legalnie pić alkohol – mówi rzeczniczka warszawskiego ratusza Agnieszka Kłąb. – Chcemy, by takim miejscem były niedawno wyremontowane Bulwary Wiślane.

Radni od dawna są przychyli temu pomysłowi, więc nie powinno być problemu z jego przyjęciem. – Skoro mieszkańcy chcą w tym miejscu wypoczywać przy piwie pod chmurką, wprowadzanie zakazu byłoby absurdalne – mówi warszawska radna Aleksandra Sheybal-Rostek. – Ponadto przychodzi tam tak wiele osób, że aby egzekwować ten zakaz, musielibyśmy chyba wysyłać tam codziennie pułk wojska.

Podobne konsultacje rozpoczęto w Krakowie. Jak tłumaczą urzędnicy, na podstawie znowelizowanych przepisów rada miasta będzie mogła wprowadzić zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w placówkach handlowych między godz. 22 a 6. „To nowe uprawnienie jest realizacją wieloletnich postulatów Krakowa i innych dużych miast, związanych z interwencjami mieszkańców, dotyczącymi zakłócania porządku i ciszy nocnej przez klientów całodobowych sklepów monopolowych" – opisują swój stosunek do nowych przepisów krakowscy urzędnicy. Na terenie miasta funkcjonuje około 310 sklepów prowadzących całodobową sprzedaż napojów alkoholowych, w tym około 100 stacji paliw.

W Łodzi grupa radnych zwróciła się do prezydenta miasta o przeprowadzenie miejskich konsultacji ws. ograniczenia sprzedaży alkoholu na ul. Piotrkowskiej. Zakaz miałby obowiązywać pomiędzy godz. 22 a 6.

– Temat sprzedaży alkoholu na ul. Piotrkowskiej powraca – mówi radny Bogusław Hubert. – Konsultacje będą dotyczyły tej ulicy, ponieważ tu nie tylko łodzianie mieszkają, ale wszyscy mieszkańcy miasta lubią się bawić. Dowiedzmy się, czy łodzianie chcą coś w tej sprawie zmienić.

Reklama
Reklama

Konsultacje odbywają się również w mniejszych miastach. W Starachowicach mieszkańcy wypełniali ankietę, w której wypowiadali się, czy są za wprowadzeniem zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu punktów sprzedaży alkoholu na terenie Starachowic, ograniczeniem czasu pracy punktów sprzedaży alkoholu i czy należy zmniejszyć liczbę takich sklepów. Wyników ankiety jeszcze nie ma.

Specjaliści podkreślają, że przepisy nowej ustawy dają lokalnym władzom nie tylko nowe uprawnienia, ale też obowiązki. – Na samorządach teraz będzie spoczywać odpowiedzialność za bezpieczeństwo i czystość w pobliżu punktów sprzedaży – zwraca uwagę dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka. – Dlatego powinny zadbać, żeby krzycząca mniejszość nie zagłuszyła większości. A według naszych danych osób, które mają rozsądne podejście do alkoholu, jest ponad 80 procent – podkreśla ekspert.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama