Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała zgodę na odstrzelenie 12 żubórw w Puszczy Boreckiej. Jak informuje portal OKO.press, połowa zwierząt już została odstrzelonych.
GDOŚ początkowo pozwoliła na odstrzał 20 sztuk, jednak 8 żubrów zostało przewiezionych do Puszczy Augustowskiej. Z 12 sztuk, które zostaną zastrzelone, 7 sztuk jest dzikich, a 5 pochodzi z hodowli w Nadleśnictwie Kobiór.
Jak informuje Małgorzata Górska z Greenpeace Polska, prawdopodobnie jedno z odstrzelonych zwierząt to młoda krowa. - To może znaczyć, że odstrzał dokonuje się w sposób niezgodny z decyzją GDOŚ, bo tak młode zwierzę powinno żyć na wolności - powiedziała.
Jak dodają aktywiści Greenpeace odstrzał żubrów w teorii realizowany jest w trosce o dobro gatunku, tak naprawdę daje możliwość prowadzenia komercyjnych polowań o ekskluzywnym charakterze.
Świadczyć ma o tym możliwość brania udziału w polowaniach przez myśliwych z zagranicy. Trofea z takich polowań mogą być wywożone z Polski.
"Apelujemy o powstrzymanie odstrzału żubrów, zwłaszcza w celach komercyjnych. Żubr to nie tylko wspaniałe i rzadkie zwierzę, ale także symbol polskiej przyrody, chronione prawem polskim i unijnym. Organizowanie polowań komercyjnych na żubry i dopuszczenie do nieuzasadnionego ich zabijania to zamach na to, co w polskiej przyrodzie najcenniejsze" - informuje Greenpeace w swojej petycji do premiera i ministra środowiska.
"Gatunki chronione, takie jak żubr, powinny mieć prawo do naturalnej śmierci, mieć szanse dożycia starości w środowisku, w którym żyją. Wszelkie argumenty, że trzeba zabijać żubry z powodu zbyt dużej ich liczby, starości czy słabej kondycji, nie mają ekologicznego uzasadnienia" - czytamy dalej.