Przewodniczący IGGIOe Ibrahim Olgun oskarżył władze w Wiedniu o to, że chcą one "zdyskredytować muzułmańską społeczność religijną".

Zdaniem Olguna taka polityka doprowadzi do "osłabienia struktur muzułmańskiej społeczności w Austrii" dodając, że "nie służy to kontrolowaniu politycznego islamu".

Olgun przekonuje też, że austriacki rząd nie przedstawił "obiektywnego uzasadnienia" decyzji o zamknięciu siedmiu meczetów (cztery z nich znajdują się w Wiedniu).

Przewodniczący IGGiOe zarzucił również władzom Austrii, że te nie poinformowały jego organizacji z wyprzedzeniem o planowanych posunięciach.

- Rozwiązania powinny być wypracowane wspólnie, a nie jednostronnie, za plecami muzułmańskiej społeczności - stwierdził.

Władze Austrii ogłaszając decyzję o zamknięciu siedmiu meczetów oświadczyły, że nie prezentowały one "pozytywnego nastawienia względem austriackiego państwa i społeczeństwa". Grupę imamów oskarżono o głoszenie radykalnego islamu.

Z Austrii może być wydalonych nawet 60 imamów i ich rodziny. Władze w Wiedniu oskarżają ich o to, że są finansowani przez Turcję co łamie obowiązujący w kraju zakaz finansowania organizacji religijnych przez podmioty zagraniczne.

Posunięcia prawicowego rządu w tej kwestii pochwalają nawet opozycyjni socjaldemokraci, którzy nazwali działanie władz w tym zakresie "pierwszym rozsądnym posunięciem tego rządu".