Rz: Z badań Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, że w Polsce mamy pokolenie niewyspanej młodzieży, która przesiaduje po nocach przed komputerami i smartfonami. Jakie to niesie konsekwencje?

dr Izabela Krauze: Niewyspane dzieci, młodzież mają zaburzenia koncentracji, problemy z pamięcią i szybko się męczą. Kiedy w szkole piszą wypracowanie albo rozwiązują zadanie z matematyki, które wymaga głębszego zastanowienia się, to często się zawieszają, uciekając myślami od sytuacji, w której się znajdują.

Brak snu wpływa też na emocje?

Bardzo. Dzieci, które nie dosypiają, są bardziej nerwowe, egocentryczne. Mają poczucie, że wszystko dzieje się z ich powodu, że wszyscy koncentrują się na nich. Są drażliwe, a ich próg tolerancji na krytykę i porażkę jest obniżony. Wystarczy, że nauczyciel delikatnie zwróci im uwagę albo się skrzywi, wówczas one mogą to odebrać jako poważną krytykę, niemalże jako odrzucenie. Brak snu ma też niekorzystny wpływ na relacje z rówieśnikami. Kiedyś w prasie znalazłam, analogicznie do niezdrowego odżywiania, określenie na nieodpowiednią ilość snu – śmieciowe spanie.

To ile powinien spać nastolatek?

8–9 godzin. Rosną, rozwijają się, szybko zużywają energię. Niestety, brak snu i zbyt długi czas spędzany w internecie, przy smartfonie sprawia, że układ nerwowy jest przeciążony. Może to z byle powodu wywołać histeryczne zachowania. Negatywnie wpływa to także na układ pokarmowy i ogólnie na zdrowie.

Przez ostatnie dwa lata w naszej poradni psychologicznej obserwujemy nagły wzrost liczby dzieci, nastolatków, u których występują zachowania histeryczne – nagłe napady złości, agresji. I mówię też o dzieciach, które są postrzegane jako grzeczne, mądre, z którymi dotąd nie było problemów; jeszcze pięć lat temu było to rzadko spotykane. Brak snu wiąże się więc z poważnymi konsekwencjami, również społecznymi.