Jak informuje "The Guardian", Burger King, popularna na całym świecie sieć fast-foodów, wypuściła reklamę, w której do jedzenia burgera użyto gigantycznych pałeczek. Nie spodobało się to Azjatom, którzy mocno skrytykowali spot reklamowy i uważają, że jest to wyśmiewanie ich tradycji kulinarnych. W reklamie, o której mowa, ludzie o białym kolorze skóry próbowali jeść limitowana kanapkę sieci, "Vietnamese Sweet Chilli Tendercrisp".
Czytaj także: Wszystkie sklepy H&M w RPA zamknięte po oskarżeniach o rasizm
Jedna z internautek odniosła się do reklamy, publikując w mediach społecznościowych post, w którym napisała, że "ma już dość rasizmu”. „Z każdego gatunku. Tego, który naśmiewa się z różnic kulturowych oraz tego, który prowadzi do mordowania osób modlących się w spokoju w miejscu kultu religijnego. Powiedzmy nie! każdemu jego przejawowi” - zaznaczyła. W ciągu dwóch dni wpis kobiety zobaczyły tysiące osób z całego świata. Ci, którzy go udostępniali, oskarżali markę o brak wrażliwości w kwestii krzywdzących stereotypów.
Nowozelandzki oddział Burger Kinga, który opublikował reklamę, przeprosił za swoje zachowanie i usunął kontrowersyjny spot z serwisów społecznościowych. - Naprawdę przykro nam, że reklama okazała się drażliwa dla naszej społeczności. Usunęliśmy ją, gdyż z pewnością nie odzwierciedla ona wartości naszej marki budowanych wokół różnorodności i integracji - powiedział w rozmowie z „The Herald” dyrektor marketingu Burger Kinga, James Woodbridge.