U 7-letniego golden retrievera, Scouta, należącego do MacNeila, latem 2019 roku zdiagnozowano nowotwór. Weterynarz, który postawił diagnozę twierdził, że psu został miesiąc życia.

Reklama
Reklama

- Stał tam, w małym gabinecie, w rogu. Machał do mnie ogonem. Powiedziałem: "nie uśpię tego psa, nie ma mowy" - wspominał MacNeil.

Mężczyzna udał się z psem, który jest nieoficjalną maskotką jego firmy, do Szkoły Weterynarii działającej przy Uniwersytecie Wisconsin.

Pies miał 1 proc. szans na przeżycie, ale dzięki agresywnej chemioterapii i naświetlaniom jakim został poddany przez lekarzy ze Szkoły Weterynarii, guz niemal całkowicie zniknął.

MacNeill w dowód wdzięczności wykupił 30-sekundową reklamę w bloku reklam emitowanych w czasie Super Bowl. Reklama zatytułowana "Szczęśliwy pies" opowiada historię walki o życie Scouta.

Reklama zachęca też do przekazywania pieniędzy na badania prowadzone przez Szkołę Weterynarii w Wisconsin.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Dziekan uczelni podkreślił, że badania prowadzone przez naukowców Szkoły dotyczące walki z nowotworami u zwierząt, mogą również przysłużyć się ludziom. - Wiele z tego, co wiemy dziś o tym jak najlepiej zdiagnozować i leczyć tak straszne choroby jak nowotwory, wiemy dzięki weterynarii - podkreślił Mark Markel.

Sam MacNeill mówi, że ma nadzieję iż wykupiony przez niego spot reklamowy "będzie miał pozytywny wpływ na walkę z rakiem u zwierząt i ludzi".