Karol, książę Walii odwiedził wraz małżonką Muzeum Transportu Londyńskiego.

Księżna Kamila weszła na moment do jednoosobowego schronu bombowego z czasów II wojny światowej. - Poddaję się kwarantannie - skomentowała, odnosząc się zapewne do rozprzestrzeniającego się w Wielkiej Brytanii koronawirusa.

Foto: AFP

Do tematu wirusa żartobliwie podszedł też syn Karola, William, przebywający z trzydniową wizytą w Irlandii. - Przy okazji, książę i księżna Cambridge roznoszą koronawirusa, wybaczcie - powiedział na przyjęciu w Dublinie. - Mamy to na oku, proszę powiedzieć, gdybyśmy mieli przestać - dodał.

W czasie przyjęcia, którego gospodarzem był brytyjski ambasador Robin Barnett, William rozmawiał z personelem służby zdrowia.

Oceniając, że sprawa przedstawiana jest w sposób "dość dramatyczny" spytał jednego z sanitariuszy, czy ten nie uważa, że temat koronawirusa jest w brytyjskich mediach "nieco rozdmuchany". Nie wiadomo, co odparł medyk.

W środę brytyjskie władze poinformowały, że liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 wzrosła o 36 i wynosi 87. Szef służb medycznych powiedział Sky News, że poważna epidemia koronawirusa na Wyspach jest "prawie pewna" i że należy spodziewać się przypadków śmiertelnych.

W wyniku zarażenia się koronawirusem na świecie zmarło jak dotąd 3,2 tys. osób. Zaraziło się nim ponad 95 tysięcy.

Epidemia rozpoczęła się w grudniu 2019 r. w Wuhan (prowincja Hubei) w Chinach. W Polsce pierwszy przypadek koronawirusa potwierdzono w środę 4 marca.