Właściciele wielbłąda zgłosili kradzież z ich hodowli na początku lutego - informuje gazeta "National" z ZEA.

Kilka dni później ktoś zadzwonił na policję, aby poinformować, że w jego gospodarstwie pojawił się zabłąkany wielbłąd.

Podczas przesłuchania mężczyzny, który znalazł wielbłąda, w jego wersji zdarzeń zaczęły pojawiać się luki.

Ostatecznie mężczyzna przyznał się do włamania na farmę sąsiadów i kradzieży rzadkiego gatunku wielbłąda dla swojej dziewczyny. Mężczyzna najpierw próbował zabrać z farmy dorosłego wielbłąda, ale gdy mu się to nie udało postanowił ukraść nowo narodzone zwierzę.

Kiedy policja wszczęła śledztwo w sprawie kradzieży, mężczyzna przestraszył się aresztowania i wymyślił historię o wielbłądzie, który zabłąkał się na jego farmę.

Policja zwróciła zwierzę właścicielom i aresztowała mężczyznę oraz jego dziewczynę pod zarzutem kradzieży i składania fałszywych zeznań.

W ZEA wielbłądy hoduje się dla mięsa i mleka, popularne są także wyścigi wielbłądów, a co pewien czas organizują się konkursy piękności wielbłądów, w czasie których za rasowe wielbłądy płaci się czasem nawet miliony dolarów - podaje AP.