Don Muchow pokonał dystans 2761 mil (4443 km) w ciągu 88 dni. Mężczyzna rozpoczął bieg przez Stany Zjednoczone przed parkiem rozrywki w Anaheim w stanie Kalifornia, zakończył przed parkiem rozrywki w pobliżu Orlando w stanie Floryda.

W rozmowie z ABC News 59-latek powiedział, że chorzy na cukrzycę nie muszą rezygnować z realizacji marzeń. - Z chorobą autoimmunologiczną, jaką jest cukrzyca typu 1, spełnianie marzeń jest zdecydowanie trudniejsze, ale wyzwanie sprawia, że sukces smakuje lepiej. Każdy dzień jest zwycięstwem - dodał Don Muchow.

Mężczyzna stwierdził, że bieg przez Stany Zjednoczone stanowił dla niego większe wyzwanie psychiczne niż fizyczne.

- Biegłem przez Teksas i inne suche rejony, spodziewałem się odcisków, zmęczenia i opuchniętych kostek. Po dziesięciu dniach był jeden dzień przerwy, to pomogło - relacjonował.

- Z psychologicznego punktu widzenia było to bardziej stresujące, ponieważ musiał mentalnie przygotować się na przerwę z powodu pogrzebu mojego ojca, a następnie kolejną, z powodu pandemii. Trudno było dwukrotnie wstrzymywać bieg i dwukrotnie go wznawiać - wyznał biegacz.

Mężczyzna powiedział, że przez większość życia nie był aktywny fizycznie, ale zmienił to w 2004 r. z powodu obaw przed komplikacjami wynikającymi z cukrzycy.

- Przebiegłem swoje pierwsze 5 kilometrów. To był kluczowy moment. Dokonałem zmiany stylu życia, by cukrzyca nie zawładnęła moim życiem - podkreślił.