Projekt jest reakcjąostatnie doniesienia mediów o bestialskim traktowaniu psów, a takżepowtarzające się przypadki ataków zwierząt na ludzi.

Kilka dni temu pod Lublinem grupa nastolatków podpaliła szczeniaka, anastępnie sfilmowała jego męczarnię telefonem komórkowym. Z kolei w sobotę wJarosławiu na Podkarpaciu amstaf rzucił się na 3-letnią Gabrysię.Dziewczynka przebywa w szpitalu w Przemyślu z ranami głowy.

Według projektu ustawy, który ma trafić do laski marszałkowskiej jeszcze wlipcu, minister spraw wewnętrznych i administracji będzie mógł wydaćcałkowity zakaz hodowli konkretnych ras. Rejestrowane mają być też mieszańcepowstałe z ras agresywnych.

Projekt, będący efektem kilku miesięcy prac organizacji ekologicznych,zakłada również wprowadzenie egzaminu dla właścicieli psów agresywnychpodobnego do tego, który należy przejść przy staraniu się o broń.

- Ma to dotyczyć posiadaczy psów zarówno rodowodowych jak i mieszańców tychras - mówi Grzegorz Lindenberg, rzecznik prasowy Koalicji dla zwierząt,organizacji, która współtworzy projekt.

Projektowane przepisy zwiększają też kary za znęcanie się nad zwierzętami(będzie grozić za to grzywna nawet do 50 tys. zł) oraz wprowadza nowąsankcję na zwyrodniałych właścicieli - dożywotni zakaz posiadaniajakichkolwiek zwierząt.

- To drakońskie, ale celowe rozwiązanie, bo jeśli ktoś znęca się nad swoimpsem albo trzyma go w skandalicznych warunkach, wówczas oczywiste jest, żezwierze może "wybuchnąć" i w końcu zaatakować - mówi poseł Andrzej Halicki(PO).