W Legnicy na Dolnym Śląsku tylko dzięki pieniądzom z budżetu samorządu, Miejski Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności może działać do końca roku. Jest to możliwe, gdyż Tadeusz Krzakowski, Prezydent Legnicy, przekazał w tym roku z kasy miasta na konto zespołu 70 tysięcy złotych.
- Musieliśmy dołożyć do budżetu zespołu orzekającego, gdyż w przeciwnym razie zespół przestałby orzekać – stwierdził Krzakowski, uzasadniając swoją decyzję.
Na tym nie koniec centralnych oszczędności na legnickim zespole, bo na 2012 rok z kasy państwa przeznaczono na jego potrzeby 330 tys. zł, a to mniej niż w poprzednim roku o 10 tys. zł.
Podobnie jest w wielu innych miastach, choćby trzydzieści kilometrów od Legnicy w Lubinie – stolicy Zagłębia Miedziowego.
Tam samorząd również musiał dopłacić w tym roku do orzecznictwa dla niepełnosprawnych, którego finansowanie jest zadaniem rządowym.
Budżet państwa wyasygnował 324 tysiące złotych (dotacja celowa) na funkcjonowanie zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności w Lubinie, ale bez dodatkowych 77.500 złotych, które ze swojej kasy przekazało lubińskie starostwo zespół nie funkcjonowałby w mieście przynajmniej od października.
- W tym roku musimy dofinansować zadanie rządowe na poziomie dwudziestu procent. W ramach tych pieniędzy pokrywane są wydatki związane z wynagrodzeniami pracowników, lekarzy orzeczników oraz bieżąca działalność administracyjna na przykład koszty poczty, telefonów czy papieru - informuje Tymoteusz Myrda, z lubińskiego starostwa. – W poprzednich latach powiat również dokładał do zadania rządowego w zakresie orzecznictwa o niepełnosprawności.