W czwartkowych demonstracjach we francuskich miastach może uczestniczyć kilkaset tysięcy osób – podaje agencja Reutera. Akcję zainicjowały związki zawodowe, w tym lewicowa centrala CGT, a poparły ją organizacje studenckie. Według szacunków francuskich służb wywiadu wewnętrznego poza Paryżem na ulice może wyjść od 500 tys. do 700 tys. demonstrantów.
Protesty we Francji. Związki zawodowe i studenci zapowiadają mobilizację
Przyczyną protestów jest niezadowolenie związane z kosztami utrzymania, funkcjonowaniem usług publicznych oraz sytuacją w systemie edukacji. Obecna mobilizacja następuje po tygodniach napięć społecznych, które doprowadziły do jednych z najpoważniejszych niepokojów we Francji od wielu lat.
Do udziału w demonstracjach zachęcała przewodnicząca CGT Sophie Binet. – Musimy dziś zgromadzić jak najwięcej ludzi na ulicach – powiedziała w rozmowie z telewizją LCI.
Czytaj więcej
Podczas sobotnich demonstracji zatrzymano 422 osoby – poinformował szef francuskiego MSW Laurent Nunez. Według resortu w protestach uczestniczyło 3...
W protestach mają uczestniczyć również studenci. Wskazują oni na pogarszające się warunki w placówkach oświatowych oraz niepewność dotyczącą perspektyw zawodowych i możliwości rozwoju młodego pokolenia.
70 tys. policjantów na ulicach. Rząd Macrona chce uniknąć zamieszek
Przygotowania francuskich władz do demonstracji są związane z wydarzeniami z 17 października. Wówczas protesty przerodziły się w zamieszki i grabieże. Uszkodzone zostały sklepy oraz budynki publiczne w różnych częściach kraju.
Tym razem do zabezpieczenia porządku publicznego ma zostać skierowanych około 70 tys. funkcjonariuszy. Władze starają się jednocześnie ograniczyć napięcia społeczne. Rząd broni dotychczasowych działań policji, deklarując zarazem, że ewentualne przypadki nadużyć będą wyjaśniane.
W środę Macron zwołał posiedzenie poświęcone obronności i bezpieczeństwu. Jak zauważa Reuters, spotkanie pokazuje, jak protesty, które początkowo koncentrowały się na problemach uczniów i studentów, przekształciły się w szerszy sprzeciw wobec polityki rządu.
Czytaj więcej
Kevin T., sprawca strzelaniny w departamencie Yvelines pod Paryżem, przyznał, że jego celem byli muzułmanie oraz osoby pochodzące z Afryki i Afryki...
Strajk we Francji. Możliwe utrudnienia na kolei i ograniczenia w energetyce
Ministerstwo Edukacji przewiduje, że do strajku przystąpi 17,5 proc. nauczycieli publicznych szkół podstawowych. Związki zawodowe ostrzegają ponadto przed zakłóceniami w ruchu kolejowym i komunikacji publicznej.
Państwowy koncern EDF poinformował, że spodziewa się udziału pracowników branży energetycznej w strajku. Według agencji Reutera akcja protestacyjna już przyczyniła się do ograniczenia francuskiej produkcji energii jądrowej o 2,4 gigawata we wczesnych godzinach czwartkowych.
Nie jest to pierwsza taka sytuacja w ostatnich tygodniach. W połowie września strajk pracowników sektora energetycznego doprowadził do zmniejszenia dostaw energii elektrycznej. Ograniczone zostały również możliwości przeładunkowe terminalu Dunkierka LNG, największego obiektu tego rodzaju we Francji.