Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, w Yorkshire Wildlife Park w pobliżu Doncaster. Jak poinformowała policja hrabstwa South Yorkshire, o godz. 13.35 otrzymano zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który wszedł na wybieg tygrysa syberyjskiego. Zwierzę zaatakowało człowieka, powodując ciężkie obrażenia. Pomimo wysiłków ratowników i personelu medycznego mężczyzna zmarł na miejscu.
Rodzina zmarłego została powiadomiona o tragedii i otrzymuje wsparcie wyspecjalizowanych funkcjonariuszy. Policja nie podała dotąd danych ofiary ani szczegółowych okoliczności, które doprowadziły do wejścia na wybieg.
Tygrys Altai nie zostanie uśpiony
W niedzielę przedstawiciele Yorkshire Wildlife Park przekazali, że tygrys uczestniczący w zdarzeniu jest bezpieczny i nie odniósł obrażeń. Potwierdzili również, że zwierzę nie zostanie poddane eutanazji.
W oświadczeniu opublikowanym po tragedii władze parku podziękowały za liczne wyrazy troski i zainteresowanie losem zwierzęcia. Przekazały też kondolencje rodzinie mężczyzny, który stracił życie.
Park pozostaje zamknięty w niedzielę. Jego kierownictwo poinformowało, że pracownicy, których głęboko dotknęło to zdarzenie, otrzymają specjalistyczne wsparcie. Placówka współpracuje z policją, aby wyjaśnić przebieg tragedii.
Głos zabrał również Ed Miliband, brytyjski minister spraw zagranicznych i poseł reprezentujący okręg Doncaster North. Polityk przekazał, że jest głęboko poruszony śmiercią mężczyzny, złożył kondolencje jego bliskim i podziękował służbom ratunkowym oraz pracownikom parku za podjętą interwencję.
Atak tygrysa syberyjskiego. Świadkowie opisują chwile przed tragedią
Jedna z odwiedzających park napisała na Facebooku, że widziała mężczyznę przed atakiem. Według jej relacji zachowywał się tak, jakby dobrze się bawił podczas wizyty. Miał słuchać muzyki przez słuchawki, tańczyć na moście i poprosić przypadkową osobę o zrobienie mu zdjęcia z tygrysem w tle.
Inna osoba odwiedzająca park, cytowana przez agencję South West News Service, opisała zamieszanie, jakie nastąpiło po zdarzeniu. Teren został ewakuowany, a część tras zamknięto. Pracownicy kierowali gości w bezpieczne miejsca.
Na miejscu pojawiły się policja i służby medyczne. Jak podawała brytyjska telewizja ITV, do interwencji skierowano dwie karetki i śmigłowiec ratunkowy Yorkshire Air Ambulance.
Czytaj więcej
Giną na drogach i torach, a także z rąk kłusowników. Coraz częściej na szkody powodowane przez żubry narzekają polscy rolnicy. – Zwierzętom należy...
Policja poinformowała, że wie o nagraniach przedstawiających zdarzenie, które krążą w internecie. Zaapelowała do użytkowników mediów społecznościowych, by ich nie udostępniali ze względu na drastyczny charakter materiałów i szacunek dla rodziny zmarłego.
Oficjalna strona Yorkshire Wildlife Park podaje, że Altai to tygrys syberyjski, nazywany także amurskim, który przybył do parku w 2025 roku. Gatunek ten jest zagrożony wyginięciem. Według oceny Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) z 2022 roku na wolności żyło szacunkowo od 265 do 486 osobników.
Wybieg tygrysów w parku ma około dwóch akrów, czyli 0,8 hektara. Zwiedzający obserwują zwierzęta z podwyższonej, około 300-metrowej kładki.