Wyniesieniu 56-letniego księcia na tron towarzyszą kontrowersje. 

Uganda jest republiką, ale w jej obrębie nadal istnieje kilka tradycyjnych monarchii (Buganda, Bunyoro, Toro i Busoga), które swoje korzenie mają w okresie przedkolonialnym. Ich rola nie ma jednak wymiaru politycznego – pełnią wyłącznie funkcje kulturowe i ceremonialne. Istnienie monarchii zapisano w ugandyjskiej konstytucji. Przez ostatnich 31 lat na tronie królestwa zasiadał Oyo Nyimba Kabamba Iguru Rukidi IV wstąpił na tron 12 września 1995 roku, po śmierci ojca, w wieku zaledwie trzech lat. Zyskało mu to przydomek najmłodszego króla świata.

Król Oyo zmarł. Wybuchł spór czy zostawił następcę

W sierpniu król Oyo zmarł w Stanach Zjednoczonych, gdzie udał się na leczenie. Cierpiał na chorobę nowotworową. Jego pogrzeb odbył się 12 września.

Wybór następcy „najmłodszego króla świata” nie przebiegał jednak spokojnie. Zgodnie z tradycją następcą króla powinien być jego uznany potomek. Bliscy krewni króla Oyo twierdzili, że król chciał, aby jego spadkobiercą został nieślubny syn. Jednak do momentu śmierci króla Oyo jego syn nie został zaprezentowany publicznie, ani uznany przez komitet złożony z 21 członków klanu królewskiego Babiito, który wybiera następcę tronu. Ostatecznie wybór komitetu padł na Kijanangomę. Wśród kandydatów do tronu był też książę George Desmond Kamurasi, który znany jest m.in. z gry na bramce w amatorskim angielskim klubie piłkarskim South East Dons (jest jego kapitanem). Kamurasi odmówił jednak objęcia tronu. 

Czytaj więcej

Nie żyje najmłodszy król świata. Następca już wybrany, koronacja potrwa dwa dni

W tym momencie zaprotestowała jednak matka króla Oyo, Best Kemigisa, która przekonywała, że komitet powinien uszanować wolę jej zmarłego syna i przekazać władzę jej wnukowi. Wspomniany wyżej komitet zignorował ją utrzymując, że sukcesja odbyła się zgodnie ze zwyczajami i tradycją królestwa Toro. 

To z kolei wywołało niezadowolenie Kemigisy oraz jej krewnych. Matka „najmłodszego króla świata” uznała, że wybór Kijanangomy na monarchę jest „wyneisieniem drugiego króla”, do którego doszło po tym jak „wola króla Oyo została odczytana członkom rodziny królewskiej”. Jak dodała jest to szczególnie bolesne dla niej, jako matki zwłaszcza w sytuacji, gdy uroczystości na cześć nowego króla odbywają się w miejscu oddalonym „zaledwie o metry od miejsca spoczynku jej syna”. 

Czytaj więcej

Uganda zawiesza współpracę wojskową z Turcją. Kłótnia o blogera

Kemigisa poinformowała też, że jej wnuk, który obecnie przebywa w Teksasie, miał wkrótce wrócić do domu, ale teraz może do tego nie dojść w związku z napiętą i spolaryzowaną dyskusją na temat sukcesji. - Żadne dziecko nie powinno być postawione w sytuacji, gdy jego powrót do ojczyzny ojca może oznaczać wciągnięcie we wrogość i konflikt – oświadczyła matka króla Oyo w serwisie X. 

Jednak minister ds. informacji królestwa Toro zwrócił uwagę, że dziecko, o którym mowa, nigdy nie został publicznie przedstawiony, co oznacza domniemanie, iż król Oyo umarł bezdzietnie. 

Ugandyjski rząd wsparł wybór dokonany przez komitet wybierający monarchę, a nie matkę zmarłego króla

Zgodnie z tradycją królestwa Toro monarcha musi wywodzić się z klanu Babiito. Nowy król to kuzyn króla Oyo, obaj są wnukami Rukidiego III, który rządził królestwem Toro w latach 1928-1965.

W sporze o sukcesję w Toro klan Babiito wsparł ugandyjski rząd. Prokurator generalny Ugandy Sam Mayanja oświadczył, że w Toro może dojść do koronacji nowego monarchy. 

Nowy król urodził się w 1970 roku w wiosce Kidukuru ok. 300 km od Kampali. Z rodzinnej wioski wyjechał na studia, uzyskał dyplom z komunikowania masowego w 1999 roku i przez ponad dwie dekady był dziennikarzem - w Rwandzie i Ugandzie.