Pracownik lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po zakażeniu malarią, a pięciu kolejnych jest zakażonych – poinformował operator portu. Według Instytutu Roberta Kocha (RKI) źródłem zakażeń mógł być komar przewieziony samolotem.

Bilans zakażeń wśród pracowników we Frankfurcie

W połowie lipca władze lotniska informowały o czterech przypadkach malarii wśród pracowników. Później liczba zakażonych wzrosła do sześciu. Jedna z tych osób zmarła, pozostałe są leczone.

Czytaj więcej

USA. Ośmiolatka zmarła po zakażeniu „amebą pożerającą mózg”

RKI ocenia, że malaria została najprawdopodobniej przeniesiona przez zakażonego komara, który dostał się do Niemiec na pokładzie samolotu. Tzw. malaria lotniskowa jest bardzo rzadkim zjawiskiem; poprzedni taki przypadek w Niemczech odnotowano w 2023 r., również we Frankfurcie nad Menem.

Na terenie portu lotniczego ustawiono pułapki na komary. Schwytane owady są obecnie badane w laboratorium.

Czytaj więcej

Dwa zgony na odrę w Pensylwanii. USA notują najgorszy wynik od 35 lat

Zachorowania na malarię w Niemczech

Malaria występuje endemicznie w około 100 krajach świata. W Niemczech w ostatnich latach zgłaszano rocznie około 500-600 przypadków tej choroby, niemal wyłącznie u osób wracających z regionów tropikalnych i subtropikalnych.