W piątek Karol Nawrocki poinformował, że w związku ze zgodą Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. 

W odpowiedzi przywódca Ukrainy odesłał Order Orła Białego do Polski, a tamtejsi politycy zaczęli ogłaszać, że zrzekają się przyznanych im przez nasz kraj odznaczeń. Poinformowano także, że Zełenski nie weźmie udziału w Konferencji Odbudowy Ukrainy (URC 2026), która odbędzie się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca. Ukrainę podczas wydarzenia będzie reprezentować premier Julija Swyrydenko.

W związku z napiętymi relacjami na linii Kijów–Warszawa, Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) w nowym sondażu zapytał Ukraińców, co uważają o relacjach i sporach z Polską. 

Nowy sondaż: Ukraińcy chcą rozdzielenia historii i polityki

Z badania KIIS – przeprowadzonego w dniach 17-23 czerwca 2026 r. – wynika między innymi, że aż 90 proc. Ukraińców chce, aby spory historyczne z Polską były rozwiązywane w sposób pragmatyczny i bez wykorzystywania ich w bieżącej polityce.

Większość respondentów nie chce, by wrażliwe kwestie historyczne stawały się przedmiotem politycznej konfrontacji. Ukraińcy częściej opowiadają się za uznaniem, że oba narody mogą mieć własne oceny przeszłości, albo za rozmowami prowadzonymi przez historyków, a nie polityków.

Czytaj więcej

Bartosz Cichocki: Regułą relacji polsko-ukraińskich jest konflikt, a nie współpraca

Jak podał KIIS, którego sondaż opisuje „Kyiv Post”, 90 proc. Ukraińców chce dobrych i konstruktywnych relacji z Polską. 57 proc. badanych uważa, że każdy naród może mieć własnych bohaterów. Kolejne 33 proc. jest zdania, że spory historyczne powinny rozwiązywać wspólne komisje historyków. Badanie wskazuje, że pragmatyczne podejście jest widoczne we wszystkich regionach Ukrainy. Jedynie niewielka mniejszość respondentów opowiada się za konfrontacyjną narracją lub za eskalacją polityczną w sprawach historycznych.

Stosunek Ukraińców do Polaków pozostaje względnie stabilny

KIIS zbadał również – w skali od 1 do 7 – tzw. dystans społeczny wobec Polaków. W 2025 r., wskaźnik ten wyniósł 4,1, co – według instytutu – oznacza postawę zasadniczo tolerancyjną, choć umiarkowaną.

Instytut zwraca uwagę, że w ostatnich latach nastroje Ukraińców wobec Polaków wyraźnie się zmieniały. Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. nastąpiła znacząca poprawa nastawienia do Polski. Było to związane z poziomem polskiego wsparcia dla Ukrainy. Wówczas dystans społeczny spadł do rekordowo niskiego poziomu około 2,9-3,0.

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko o sporze z Ukrainą. „Przydałby się kubeł zimnej wody”

Później wzrost sympatii osłabł – w 2024 r. wskaźnik wzrósł do 4,0, a w 2025 r. do 4,1, czyli wrócił do poziomów notowanych przed wojną. KIIS łączy tę zmianę częściowo z napięciami w relacjach dwustronnych. Instytut określa ten proces jako „normalizację”, a nie załamanie relacji między społeczeństwami.

Badanie: Zmienia się ocena OUN i UPA na Ukrainie

Sondaż pokazuje także głęboką zmianę w postrzeganiu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Różnice w ocenie tych formacji są w centrum najnowszych sporów między Kijowem a Warszawą.

Według KIIS w 2013 r. niemal połowa Ukraińców oceniała OUN i UPA negatywnie. W 2025 r. odsetek takich odpowiedzi spadł do 8 proc. Pozytywną opinię wyraziło 37 proc. respondentów, a połowa ankietowanych stwierdziła, że nie wie, jak ocenić te organizacje.

Instytut ocenia, że wyniki te odzwierciedlają zmianę narracji historycznych po 2022 r.. Jednocześnie pokazują też znaczną niepewność społeczną w ocenie wydarzeń z czasów wojny.