Polskie szkoły rezygnują z nauczania języka rosyjskiego

To, jakiego języka będą uczyły się dzieci w szkole, jest uzależnione od dostępnych nauczycieli. Jeśli jest rusycysta, będzie język rosyjski.

Aktualizacja: 29.02.2024 09:05 Publikacja: 29.02.2024 03:00

W szkołach nauka języka rosyjskiego staje się coraz mniej popularna

W szkołach nauka języka rosyjskiego staje się coraz mniej popularna

Foto: WOJTEK JARGIŁO/FOTORZEPA

Szkoły coraz częściej rezygnują z nauczania języka rosyjskiego. Z roku na rok jest coraz mniej placówek, które oferują takie zajęcia – wynika z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej, które poznała „Rzeczpospolita”.

Język rosyjski jest zwykle jednym z języków, które dzieci uczą się w szkołach jako drugiego języka obok angielskiego. Lekcje rozpoczynają się z reguły w VII klasie szkoły średniej i trwają do matury. Ile z tych szkół oferuje zajęcia z rosyjskiego?

Dane MEN pokazują, że są one prowadzone w 2115 szkołach, a tego języka jako dodatkowego uczy się obecnie 166 156 dzieci. Rosyjski jest w zaledwie 970 na 14 tys. podstawówek. W szkołach średnich zajęcia z tego języka są w 1133 placówkach (na 6,8 tys. wszystkich). Rosyjski można znaleźć także w 12 przedszkolach.

To mniej niż w poprzednich latach. W roku szkolnym 2022/2023 rosyjski był w 2494 placówkach – w 25 przedszkolach, 1136 szkół podstawowych i 1333 szkołach ponadpodstawowych. Rok wcześniej, w latach 2021/2022, lekcje rosyjskiego organizowano w 2607 placówkach.

2115 szkół

prowadzi lekcje języka rosyjskiego

Są jeszcze nieliczne miejsca, w których język rosyjski jest jedynym językiem obcym. To 44 szkoły podstawowe, 129 szkół średnich i jedno przedszkole.

Język rosyjski można zdawać na egzaminie ósmoklasisty i na maturze, ale mało kto się na to decyduje. Statystyki CKE pokazują, że w ubiegłym roku egzamin z języka rosyjskiego w całej Polsce zdawało zaledwie 1492 ósmoklasistów polskich. Średni wynik egzaminu to 68 proc.

Większą popularnością rosyjski cieszył się wśród dzieci ukraińskich – zdawało go 3391 osób. To mniej więcej co czwarty zdający z tego kraju. Średni wynik to 90 proc.

Kluczowy jest dostęp do nauczycieli języków obcych

Prawo oświatowe nie wskazuje, jaki język obcy ma być w szkole. „Ostateczną decyzję w zakresie języka obcego nowożytnego (języków obcych nowożytnych), który będzie obowiązkowo nauczany w szkole, podejmuje dyrektor szkoły w porozumieniu z radą pedagogiczną i organem prowadzącym, uwzględniając m.in. możliwości w zakresie zatrudnienia do nauki danego języka obcego nowożytnego nauczyciela posiadającego wymagane kwalifikacje” – tłumaczy nam MEN.

Fakt dostępności nauczyciela języka obcego jest tu kluczowy. – Ja rozumiem, że i dzieci, i rodzice woleliby, żeby były lekcje z hiszpańskiego czy niemieckiego. Ale ja mam rusycystę i cieszę się, że w ogóle mam nauczyciela języka. Boję się, że zatrudnię kogoś do nauki innego języka, a on zrezygnuje po kilku miesiącach, to zostanę na lodzie. Rusycysta tak szybko pracy nie zmieni – mówi dyrektorka jednej ze szkół na Mazowszu.

Czytaj więcej

Joanna Ćwiek: Bez zwycięstwa grunwaldzkiego, „Inki” i rzezi wołyńskiej

Obecnie w szkołach w Polsce zatrudnionych jest 2127 nauczycieli języka rosyjskiego. Tu także widoczny jest spadek, bo w roku szkolnym 2022/2023 pracowało 2286 rusycystów, a rok wcześniej – 2440.

To jednak często nie przekonuje do nauki języka rosyjskiego ani dzieci, ani ich rodziców. MEN w e-mailu do redakcji radzi: „Rada rodziców może występować do dyrektora i innych organów szkoły, organu prowadzącego szkołę oraz organu sprawującego nadzór pedagogiczny z wnioskami i opiniami we wszystkich sprawach szkoły, w tym również w sprawie nauczanego w szkole języka obcego (języków obcych nowożytnych).”

Brak szerszego zainteresowania nauką tego języka to odpowiedź na zapotrzebowanie obecnego rynku pracy na pracowników znających ten język. Jak wynika z analiz portalu Pracuj.pl, od lat liczba takich ogłoszeń utrzymywała się na stabilnym poziomie – takie wymaganie pojawia się w ok. 0,5 proc. ogłoszeń.

Brak szerszego zainteresowania nauką tego języka to odpowiedź na zapotrzebowanie obecnego rynku pracy na pracowników znających ten język

„Największy spadek w tym kontekście był widoczny w roku wybuchu pandemii Covid-19, kiedy liczba ofert pracy zakładających wymóg znajomości języka rosyjskiego zmalała istotnie, z poziomu 2292 w 2019 roku do 1514 w 2020 roku. W 2021 roku w serwisie umieszczono 3705 ogłoszeń z takim wymogiem, w 2022 liczba ta osiągnęła 4539, a w ubiegłym roku zmalała do 3784 ofert” – odpowiedziano na nasze pytanie.

Nieoficjalnie rekruterzy mówią nam, że nawet jeśli będą szukali kogoś z rosyjskim, to Polakom trudno będzie rywalizować z Ukraińcami.

Do szkół wejdzie ukraiński

Wszystko wskazuje na to, że w naszych szkołach częściej będą odbywały się lekcje języka ukraińskiego – choć nie będą one zastępować języka rosyjskiego. Od przyszłego roku szkolnego MEN chce wprowadzić obowiązkową naukę w polskich szkołach dla dzieci ukraińskich przebywających na terenie Polski. Obecnie online w ukraińskich szkołach uczy się 100 tys. dzieci mieszkających w naszym kraju.

Ukraińskie dzieci będą uczyć się tych samych przedmiotów co dzieci polskie. Wyjątkiem będą specjalnie dla nich prowadzone lekcje ukraińskiego, który zastąpi w ich przypadku jeden z obowiązkowych obecnie języków obcych. Oznacza to, że uczeń z Ukrainy będzie miał lekcje języka polskiego, języka angielskiego i zamiast dodatkowego języka obcego będą uczyć się ukraińskiego.

Społeczeństwo
Kolejny żubr potrącony przez wojskowy pojazd. Zwierzę nie żyje
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
Papierowe żonkile będą rozdawane na pamiątkę powstania
Społeczeństwo
Wystartowała debata o aborcji. W Sejmie liczenie głosów przed piątkiem
Społeczeństwo
44-latka zaatakowała swojego partnera kością z zupy. Poszło o wynik wyborów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Czy Izrael powinien zapłacić odszkodowanie rodzinie Polaka zabitego w Strefie Gazy? Polacy niemal jednomyślni