Dyrektor III liceum w Tarnowie, Jan Ryba, stanie przed komisją dyscyplinarną w związku zawiadomieniem sądu o możliwości stosowania przemocy wobec jednej z uczennic. 

Złożenie zawiadomienia miało miejsce na początku czerwca 2022 roku. Kontrola sytuacji w rodzinie uczennicy potwierdziła, że matka stosuje wobec dziewczyny przemoc. Rodzina jest objęta procedurą Niebieskiej Karty, a o przejawach przemocy domowej policję informowali również dalsi krewni uczennicy.

Czytaj więcej

Bodnar o śmierci 8-letniego Kamila: Stworzono atmosferę, że rodzina najważniejsza

W sprawie toczy się śledztwo, prokuratura postawiła matce dziewczyny zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad małoletnią córką. Ponieważ mąż kobiety stara się o rozwód, postępowania zostały połączone.

Jak pisze Onet, dyrekcja liceum, która zawiadomiła o podejrzeniu stosowania przemocy, ma problemy ze strony kuratorium.

Matka, której postawiono zarzut znęcania się nad córką, skierowała do kuratorium skargi na postępowanie szkoły. Już 30 czerwca przysłano do szkoły pierwszą kontrolę, kolejne miały miejsce we wrześniu, grudniu i w marcu.

W efekcie wizytatorzy małopolskiego kuratorium oświaty, którym kieruje Barbara Nowak, wytoczyli przeciwko dyrektorowi szkoły postępowanie dyscyplinarne, zarzucając mu m.in. "zapewnienie nieadekwatnej pomocy psychologiczno-pedagogicznej".

Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy wojewodzie małopolskim wszczęła postępowanie, a to oznacza, że do czasu wyjaśnienia sprawy prezydent Tarnowa musi zawiesić w obowiązkach dyrektora Jana Rybę, który kieruje liceum w Tarnowie od 2009 roku.

Ryba nie wypowiada się dla mediów, czeka na złożenie wyjaśnień przed komisja dyscyplinarną.

Prok. Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie w rozmowie z Onetem stwierdził, że  dyrektor zachował się właściwie. - Pomyślmy, co mogło się stać, gdyby tego nie zrobił - mówi.

Pracownicy liceum, przypominając niedawną tragiczną śmierć 8-letniego Kamila z Częstochowy oceniają, że bulwersujący jest fakt, iż organy, które mają dzieci chronić, potem ścigają tych, którzy o krzywdzie alarmowali.

Nauczycielom i dyrektorom szkół w Małopolsce bardzo często są wytaczane postępowania dyscyplinarne. Posłowie wyliczyli, że nawet połowa przypadków z całego kraju może dotyczyć właśnie województwa małopolskiego - pisze Onet.