Kancelaria Premiera wyłączyła oświetlenie swojej elewacji i zmniejszyła oświetlenie w częściach wspólnych budynku, a urzędników zobowiązała do stosowania nowych zasad pracy. To m.in. wyłączanie z prądu wszystkich urządzeń po zakończonej pracy, zakręcanie grzejników na czas dłuższej nieobecności, domykanie okien po zakończonym dniu pracy, wyłączenie klimatyzacji, załatwianie spraw drogą elektroniczną - zamiast papierowo, drukowanie bez kolorów a w słoneczne dni praca tylko przy dziennym świetle. Urzędnicy Ministerstwa Klimatu i Środowiska muszą korzystać z lampek biurkowych a „infografiki dotyczące oszczędzania w biurze są wyświetlane jako wygaszacze ekranu pracowników”.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii m.in. odzyskuje ciepło odpadowe z serwerowni, które ogrzewa część pomieszczeń Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej.

Zużycie mocno ograniczają gminy. Zgasło oświetlenie ulic, parków i budynków - wynika z odpowiedzi miast. „Administratorzy wszystkich budynków muszą kontrolować zużycie energii po godzinach pracy” - podkreśla urząd marszałkowski Mazowsza w odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej”.

W krakowskim urzędzie od 5 grudnia wprowadzone zostanie ograniczenie godziny pracy Urzędu Miasta Krakowa do godz. 15:30 dzięki czemu obsługa sprzątająca rozpocznie pracę 2,5 godziny wcześniej.

Rekord pobił prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który całkowicie wyłączył grzejnik w swoim gabinecie. Ma w nim ok. 14 st. C.

Całość we wtorkowej Rzeczpospolitej i na rp.pl