Z unijnego Funduszu Odbudowy Polsce przysługuje 24 mld euro w formie bezzwrotnych grantów i 11,5 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek. Środki te mają być przeznaczone na odbudowę gospodarki i jej digitalizację po pandemii COVID-19.

Komisja Europejska zatwierdziła już Krajowy Plan Odbudowy - czyli plan wydatkowania środków z tego Funduszu, ale nie rozpoczęła jeszcze wypłacania Polsce środków z Funduszu Odbudowy, ponieważ istnieje spór co do tego, czy Polska zrealizowała kamienie milowe, których domaga się Komisja Europejska.

Czytaj więcej

Horała o KPO: nie każdą cenę opłaca się zapłacić

KE jako warunek wypłaty Polsce środków z Funduszu Odbudowy stawiała realizację trzech kamieni milowych: likwidację Izby Dyscyplinarnej (co nastąpiło), reformę systemu dyscyplinarnego sędziów i przywrócenie do orzekania sędziów odsuniętych od obowiązków niezgodnie z prawem. Co do realizacji tych dwóch ostatnich kamieni milowych między Polską a KE istnieją rozbieżności.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, w niedawnym wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Sieci" stwierdził m.in. że polski rząd "wykazał maksimum dobrej woli, poszedł na duże kompromisy, ale dziś widać o co chodzi". - Jeżeli wygramy, stosunki z UE będziemy musieli ułożyć po nowemu. Ustępstwa nic nie dały, choć poszliśmy daleko - mówił Kaczyński o relacjach polskiego rządu z KE.

Czytaj więcej

Rzeczniczka KE: Polska otrzyma pieniądze, gdy zrealizuje kamienie milowe

Ustępstwom wobec UE sprzeciwiają się politycy Solidarnej Polski, w tym lider tej formacji, Zbigniew Ziobro, który jest odpowiedzialny za budzącą wątpliwości w Brukseli reformę sądownictwa w Polsce.

Opozycja zarzuca rządowi, że ten, wdając się w spór z Brukselą o praworządność, pozbawia Polskę szans na rozwój, dzięki środkom, które trafiłyby do naszego kraju z Unii. Ponadto - jak zauważają politycy opozycji - decyzja KE o wypłacie Polsce środków z KPO, mogłaby umocnić złotego i złagodzić skutki inflacji. 

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy - ich zdaniem - "Polska powinna pójść na ustępstwa wobec Komisji Europejskiej w sprawie praworządności, by otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy".

Na tak zadane pytanie "tak" odpowiedziało 48,3 proc. ankietowanych.

Odpowiedzi "nie" udzieliło 24,3 proc. respondentów.

27,4 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

- Odsetek badanych popierających kompromis z Komisją Europejską wzrasta wraz z wiekiem badanych (38% - wśród najmłodszych, 52% - wśród najstarszych). Częściej niż pozostali ustępstwa za słuszne uważają badani posiadający wyższe wykształcenie (57%) oraz o dochodach mieszczących się w granicach 3001 zł – 5000 zł netto (57%). Ustępstwa negatywnie oceniają częściej mężczyźni (30%) niż kobiety (19%), nieprzychylnie ocenia je co trzecia osoba z wykształceniem zasadniczym zawodowym - komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes zarządu SW Research.

Metodologia badania:

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 9.08-10.08.2022 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.