Aldeaseca w ostatnich dziesięcioleciach wyludnia się - w 2014 roku zamieszkiwały tam na stałe jedynie 254 osoby - trzy razy mniej niż w latach 70-tych. Teraz władze próbują zachęcić młodych, by nie opuszczali miejscowości, oferując im pieniądze.

Jesús Izquierdo, burmistrz miasteczka wyjaśnił, że oferta tzw. czeku na dziecko ma na celu zachęcić do pozostania w mieście młode małżeństwa.

- Zmagamy się z poważnym kryzysem demograficznym - przyznał burmistrz w rozmowie z agencją Efe.

Miasteczko walczy o to, by nadal rodziły się tu dzieci m.in. po to, aby nie trzeba było zamykać działających tu instytucji - np. szkoły.

- Oczywiście nikt nie zajdzie w ciążę za 300 euro, ale może dla kogoś będzie to zachęta by nie wyjeżdżać - podkreślił Izquierdo.

To kolejna tego typu inicjatywa hiszpańskiej miejscowości, która ma ocalić ją przed całkowitym porzuceniem przez mieszkańców.

Kilkanaście miesięcy temu głośna była historia miejscowości Olmeda de la Cuesta, która zyskała sobie miano "najstarszej wioski w Hiszpanii" i która oferowała duże działki za jedyne 2000 euro, by przyciągnąć nowych mieszkańców.