Hanley podróżował ze swoim psem, młodym buldogiem francuskim, z Missouri do Burbank w Kalifornii. Jak się okazało w czasie przesiadki w Denver pies został, w wyniku pomyłki, umieszczony w samolocie lecącym do Chicago.

"Jesteście idiotami... Jak mogliście umieścić mojego psa w złym samolocie??? Oczekuję odpowiedzi" - napisał raper na Twitterze.

"Rozważam pozew" - zapowiedział Hanley pytany o całą sprawę przez CNN.

Linie United Airlines wydały oświadczenie, w którym zapewniają, że "robią wszystko, by jak najszybciej połączyć psa z jego właścicielem".

"Szczerze przeprosiliśmy naszego klienta za nasz błąd i obiecaliśmy zwrot kosztów przelotu. Zwierzęta są częścią rodzin naszych klientów a ich bezpieczeństwo jest dla nas bardzo ważne" - czytamy w oświadczeniu.

Linie lotnicze United Airlines notują w ostatnich miesiącach bardzo złą passę. W kwietniu internet obiegło nagranie pokazujące mężczyznę wyciąganego siłą z samolotu tych linii, mimo posiadania przez niego ważnego biletu (był to efekt tzw. overbookingu - czyli sprzedania większej liczby biletów na lot od liczby miejsc w samolocie).

Kilkanaście dni temu pasażerka została zmuszona przez United Airlines do przelotu ze swoim dwuletnim dzieckiem na kolanach - mimo posiadania przez nie ważnego biletu - z tego samego powodu.