Na jednej z trybun przy Łazienkowskiej kibice Legii wywiesili ogromny transparent z napisem: "W czasie Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 000 ludzi, tysiące z nich były dziećmi". Napis został zilustrowany obrazem dziecka (w czapce z biało-czerwoną flagą) z pistoletem przystawionym mu do głowy przez żołnierza w niemieckim mundurze.
73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, która przypadła dzień przed spotkaniem, uczczono także kartoniadą w narodowych barwach i napisem "1944", minutą ciszy, krótkim wyciem syren i chóralnym odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego.
Transparent pochwaliła małopolska kurator oświaty Barbarze Nowak. Zaproponowała, by uhonorowano kibiców Legii.
- Bardzo serdecznie dziękuję kibicom za zwrócenie uwagi świata, ale także wielu Polaków, w tym bardzo młodych, na bestialstwo niemieckich najeźdźców, morderców milionów Polaków - powiedziała Nowak.
- Pomysł plakatu z podpisem w języku angielskim okazał się najbardziej skutecznym przekazem polskiej polityki historycznej i akcją edukacyjną ostatnich lat. W uznaniu zasług w kultywowaniu tradycji patriotycznych, naszej pamięci narodowej, zwrócę się do pani minister Anny Zalewskiej o uhonorowanie pomysłodawców Medalem Komisji Edukacji Narodowej - dodała.
Sprawą transparentu zajmuje się obecnie UEFA. Europejska Unia Piłkarska poinformowała o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko Legii Warszawa.
Decyzja ma zostać podjęta 17 sierpnia podczas posiedzenia Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA.
Jak poinformowała UEFA, w przypadku Legii chodzi o dwa zarzuty - zablokowanie przejścia na schodach, co stanowi naruszenie art. 38 Regulaminu Bezpieczeństwa i Ochrony UEFA, a także wywieszenie nielegalnego banera, czyli art. 16 ust. 2 Regulaminu Dyscyplinarego UEFA.