Od poniedziałku na terenie miasta pojawiły się plakaty przedstawiające przerażone kobiety otoczone przed drapieżniki - niedźwiedzie, rekiny i wilki. Ma to symbolizować mężczyzn, którzy je napastują.
"Nie bagatelizujmy molestowania seksualnego. Ofiary i świadkowie - informujcie o tym!" - apelują autorzy kampanii.
Prezydent regionu Ile-de-France Valérie Pécresse powiedziała, że kampania ma uświadomić lęk, jaki czują kobiety napastowane w środkach transportu publicznego. - Nie piętnujemy mężczyzn, ale drapieżników - powiedziała.
- Jeśli chodzi o molestowanie, istnieje prawo milczenia. Kobiety cierpią z tego powodu, ale trudno jest je za to potępiać. Właśnie na to liczą napastnicy - dodała Pécresse.
Z danych wynika, że 87 proc. kobiet korzystających z transportu publicznego w Paryżu było ofiarami molestowania seksualnego lub seksistowskich zaczepek. 6 na 10 pytanych kobiet obawia się, że zostaną zaatakowane.