Do zdarzenia doszło w Gdańsku.

Przechodnie zauważyli mężczyznę, który kolczatką przyduszał czteromiesięcznego szczeniaka i rzucał psem o ziemię.

 

Przechodnie próbowali mężczyznę ująć, ale zdołał uciec.

47-latka, który okazał się nietrzeźwy, po krótkim pościgu zatrzymała policja. Pies został mu odebrany i przekazany pod opiekę pogotowia dla zwierząt.

Według relacji Radia ZET mężczyzna najprawdopodobniej jeszcze dziś usłyszy zarzuty. Za znęcaniem się nad zwierzęciem grozi do 3 lat więzienia.

Wzmożoną czujność przechodniów spowodowała zapewne historia innego szczeniaka - 4-miesięcznego Fijo, którego właściciel skatował tak, że zwierzę jest sparaliżowane. Pies ma złamany kręgosłup, żebra, szczękę i wybite zęby.

Sprawca tego czynu był poszukiwany listem gończym, w ubiegłym tygodniu został zatrzymany pod Toruniem, gdzie ukrywał się kilka kilometrów od miejsca zamieszkania.

Odebranemu dziś szczeniakowi najprawdopodobniej nic poważnego się nie stało, ale jeszcze dziś zwierzak zostanie przebadany przez biegłego weterynarza.