Reklama

Jakub Hartwich: Wierzę, że ten mur musi pęknąć

Jakub Hartwich protestuje w Sejmie już od 30 dni.

Aktualizacja: 17.05.2018 10:23 Publikacja: 16.05.2018 19:24

Jakub Hartwich: Wierzę, że ten mur musi pęknąć

Foto: Fotorzepa/ Michał Kolanko

Rzeczpospolita: Żałuje pan, że nie spotkał się z Janiną Ochojską w Sejmie?

Jakub Hartwich: Oczywiście, że tak. Udało nam się jednak porozmawiać, ale przed Sejmem, na zewnątrz. Żałuję, że jej nie wpuszczono. I mi, jako Polakowi, jest wstyd, że polski Sejm stał się taką twierdzą.

Jak długo będzie trwał protest w Sejmie?

To jest pytanie do rządu. Bo my będziemy aż do skutku. Aż do końca. Aż do chwili, gdy dostaniemy do ręki ustawę z 500 zł.

Dlaczego to jest takie ważne?

Reklama
Reklama

Z prostego, bardzo przykrego powodu. Martwię się, co będzie, gdy moich rodziców zabraknie. Nie chcę wylądować gdzieś w ośrodku. Ja nie wiem, czy brat się mną zajmie. Chcę mieć zabezpieczenie od państwa. Bo państwo powinno takie osoby wspierać. Tak jest wszędzie w UE.

Obawia się pan, że będą państwo usunięci stąd siłą?

Cały czas takie informacje są. Ja mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ja nie chciałbym, aby do tego doszło. To byłby w ogóle skandal. Mam nadzieję, że się do tego nie posuną.

Politycy PiS mówią, że powinni państwo iść do domu, bo postulaty zostały spełnione. Co pan na to?

To jest wprowadzenie w błąd. Nasz pierwszy postulat nie został spełniony. Prezydent nas zrozumiał, pani prezydentowa nas zrozumiała. Rząd wykonał połowę tych naszych postulatów. Czekamy na rozmowy i na drogę dojścia do tych 500 zł. Na razie to tylko my wychodzimy z kompromisem. Na szczęście cała grupa dostaje wsparcie. Mamy społeczeństwo za nami. Mam nadzieję, że ten mur pęknie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Wody Polskie o ryzyku wiosennych powodzi: Znaczenie ma rozkład pokrywy śnieżnej
Społeczeństwo
Nadciąga zmiana w pogodzie. Na termometrach nawet 17 stopni Celsjusza
Społeczeństwo
Obywatel Mołdawii zatrzymał pociąg towarowy w Polsce. 25-latek miał rosyjskie dokumenty
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama