O opóźnieniach pogrzebów informuje największa w Holandii ubezpieczalnia pogrzebowa Dela.

Pogrzeby opóźniają się zarówno ze względu na wzrost liczby zgonów wywołany jesienna falą epidemii koronawirusa w Holandii, jak i przez liczne sytuacje, gdy najbliższa rodzina zmarłego jest objęta kwarantanną w związku z COVID-19, lub nie jest w stanie wrócić do kraju na pogrzeb spoza jego granic w związku z ograniczeniami swobody podróżowania spowodowanymi pandemią koronawirusa.

21 080

Tylu zakażonych koronawirusem zmarło w Holandii od początku epidemii

Właściciele domów pogrzebowych potrzebują zgody lokalnych władz oraz akceptacji ze strony lekarza pierwszego kontaktu bądź pogotowia ratunkowego na opóźnienie pogrzebu. Ta ostatnia jest formalnością, ale jest to zarazem dodatkowy obowiązek dla lekarzy, którzy walczą na pierwszym froncie z epidemią.

Czytaj więcej

Koronawirus. Holandia: 84 proc. zakażonych to niezaszczepieni

W związku z tym pojawiają się apele, aby uprościć procedurę przekładania pogrzebu, by zmniejszyć presję zarówno na lekarzy, jak i na lokalne władze oraz nie mącić żałoby rodziny, która straciła bliską osobę.

W Holandii od początku epidemii wykryto 3,34 mln zakażeń. Zmarło 21 080 chorych na COVID-19.